KGHM czeka spór zbiorowy

Prezes Polskiej Miedzi, którzy odmówił pracownikom podwyżek, może spodziewać się kolejnego ataku z ich strony.

Mirosław Krutin formalnie zakończył rozmowy o podwyżkach ze związkami zawodowymi KGHM. Prezes koncernu wysłał pisemną odpowiedź na ich żądania, w której stanowczo odmawia spełniania postulatów płacowych załogi, która — przypomnijmy — domaga się wzrostu płac o 200 zł. Zarząd, który obliczył, że spełnienie tego żądania kosztowałoby spółkę 150 mln zł, nie chce nadwyrężać budżetu firmy - napisał w środę \"Puls Biznesu\".

Załoga od tygodni przebąkuje o kolejnych krokach do osiągnięcia celu. Prezesi mogli się spodziewać, że zanim sięgnie po drastyczniejsze środki, minie sporo czasu. Okazuje się jednak, że związkowcy nie muszą przechodzić przez długie procedury, zanim wejdą w spór zbiorowy.

— Możemy w każdej chwili odwiesić spór zbiorowy, który wszczęliśmy za rządów Krzysztofa Skóry. Zawiesiliśmy go, aby prezes Krutin zaczął pracę w firmie w normalnych warunkach. Jednak obecnie rozważamy taką ewentualność — grozi Ryszard Zbrzyzny, szef Związku Zawodowego Pracowników Zagłębia Miedziowego i poseł LiD.

Zdaniem przewodniczącego innego związku, załoga jest bliska wszczęcia sporu - podał \"PB\".

— Chcemy dać jeszcze sobie szanse na poważną rozmowę o podwyżkach. Kolejne comiesięczne spotkanie z przedstawicielami załogi zaplanowano na 3 września. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to moim zdaniem w spór powinny wejść wszystkie organizacje związkowe — mówi Piotr Trempała, szef Związku zawodowego Pracowników Dołowych w KGHM.

Zdaniem spółki, decyzja prezesa w sprawie podwyżek jest ostateczna.

— Z przedstawionej na ostatnim spotkaniu zarządu z przedstawicielami 13 związków projekcji sytuacji gospodarczej na świecie oraz informacji o kosztach i wynagrodzeniach w KGHM wynika, że możliwości finansowe firmy nie uległy w stosunku do sytuacji na początku roku zmianie, która dawałaby możliwość zaakceptowania podwyżki wynagrodzeń — mówi Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM.

7842 zł Tyle wyniosła średnia miesięczna płaca w Polskiej Miedzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.