KGHM Cuprum latem zbada saksońskie złoża
Pomimo napiętego kalendarza prezes KGHM Cuprum Henryk Karaś przekonuje, że odwierty rozpoczną się zgodnie z planem. - Sądzę, że rozpoczniemy badania złoża w lipcu lub w sierpniu - mówi Karaś.
KGHM Cuprum otrzymało licencję na eksplorację złoża w Saksonii w kwietniu zeszłego roku. To, czy opłaca się z niego wydobywać miedź, okaże się po około trzech latach. Tyle może potrwać badanie stosunkowo głębokiego złoża (wiercenia do 1,2 tys. metrów). Aby wydobycie było opłacalne, złoże musi mieć ponad milion ton miedzi w zasobach i przynajmniej 100 mln ton rudy. Koszt związany z eksploracją złoża nie jest podawany. Gdy firma KGHM Cuprum składała wniosek o licencję w 2007 r., musiała mieć wstępnie zabezpieczenie finansowe opiewające na 7 mln euro.
Budżet KGHM na 2008 rok zakładał, że spółka wyprodukuje 512 tys. ton miedzi. Zysk netto miał wynieść 2,9 mld zł.
Prezes KGHM Mirosław Krutin pozytywnie wypowiadał się o projekcie w Saksonii. Zarząd rozważa też wspólne przedsięwzięcia w zakresie wydobycia złóż miedzi za granicą z firmami chińskimi. Spółka przygląda się też możliwościom wydobycia w Laosie. Zdaniem Krutina, KGHM zawsze powinien myśleć o inwestycjach w światowe złoża. Konkretne decyzje jednak powinny być uzależnione od kondycji finansowej spółki i sytuacji na rynkach.
We wtorek cena miedzi w kontraktach trzymiesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) spadła do 3,16 tys. USD za tonę w porównaniu z 3,2 tys. USD w poniedziałek. W ślad za kursem miedzi traciły na wartości akcje KGHM. Ich wartość spadła wczoraj o 1,21 proc., do 31,12 zł.