KGHM chce inwestować w Laosie
KGHM rozważa poszukiwania i wydobycie miedzi w Laosie. To, że spółka interesuje się tym regionem, potwierdza Ambasada Polska w Wientianie, stolicy Laosu. Nie udało nam się skontaktować z zarządem Polskiej Miedzi, aby potwierdzić te informacje.
Przedstawiciele przedsiębiorstwa przyznają jednak, że Azja Południowo-Wschodnia to dla firmy z Lubina bardzo ciekawy region, bogaty w rudy miedzi i położony blisko Chin, które są największym importerem tego surowca na świecie. Rudy miedzi mogą być wydobywane w Laosie metodą odkrywkową, co oznacza stosunkowo niskie koszty eksploatacji.
Bogactwo złóż miedzi i złota w Laosie od jakiegoś czasu wykorzystują już przedsiębiorstwa australijskie - Oxiana i PanAustralian, które wydały tam po około jednej czwartej miliarda dolarów.
W planie inwestycyjnym na lata 2007-2016, prezentowanym w maju ubiegłego roku, KGHM podał, że na nabycie zagranicznych złóż rud miedzi chce przeznaczyć w tym czasie 1,5 mld zł. Ówczesny zarząd mówił, że Laos jest na liście zagranicznych projektów górniczych, które analizuje KGHM. Wspominano też o Filipinach oraz Ameryce Południowej i Afryce. Analitycy pozytywnie oceniają plany KGHM związane z poszukiwaniem zasobów miedzi za granicą. Uważają jednak, że bardziej zasadne byłoby, gdyby spółka rozglądała się za złożami zlokalizowanymi bliżej granic Polski.
Nad spółką ciągle wisi widmo nieudanej inwestycji w Kongo sprzed kilku lat, która - mimo ogromnych nakładów - nigdy się nie zwróciła. Sprawą tą zajęła się prokuratura.