KGHM: chcą eksploatować nowe złoża w Polsce

fot: Jarosław Galusek/ARC

Marzy mi się, żeby urządzenie urabiające samo określało, w które miejsce ma się wgryźć. Chodzi o piątą generację sieci neuronowych. Nad takimi rozwiązaniami naprawdę dziś pracujemy - tłumaczy Herbert Wirth

fot: Jarosław Galusek/ARC

KGHM Polska Miedź SA zamierza eksploatować nowe złoża rudy miedzi, które znajdują się w województwie lubuskim. Zdaniem prezesa KGHM Herberta Wirtha w złożach tych jest przynajmniej miliard ton rudy miedzi.

Podczas poniedziałkowej konferencji "Odpowiedzialni za wspólną przyszłość", zorganizowanej przez władze KGHM dla samorządowców z województwa lubuskiego i terenów zagłębia miedziowego, wójtowie i burmistrzowie byli przekonywani, że ich współpraca z koncernem będzie opłacalna nie tylko dla firmy, ale także dla regionu.

- Patrząc dzisiaj, jak nasza firma ma się rozwijać, to geograficznie Lubuskie jest nam najbliższe. KGHM jest nakierowany na współpracę z samorządami i zabezpieczenie potrzeb społecznych. Musimy patrzeć w przyszłość z optymizmem, ale musimy być przygotowani na niespodzianki - powiedział do samorządowców Wirth.

Jego zdaniem, zagospodarowanie złoża rudy miedzi w Lubuskiem i rozpoczęcie wydobycia przez KGHM może nastąpić za kilka lat, ale żeby było to możliwe, niezbędna jest współpraca koncernu z samorządami. "Samorządy są właścicielami terenów, na których firma może rozwijać swoją działalność. Tworzą tam plany przestrzennego zagospodarowania. Czy dacie nam szansę na zaistnienie na waszym terenie i realizację planów z myślą o działalności KGHM w długiej perspektywie?" - pytał Wirth samorządowców w Lubinie. "Apeluję o pozytywne nastawienie do KGHM na obszarach, gdzie jesteście gospodarzami" - dodał.

Wiceprezes zarządu KGHM Dorota Włoch zapewniała, że koncern będzie realizował swoje plany po konsultacjach społecznych, które prowadzi już w Lubuskiem oraz we współpracy z samorządami.

- Naszym zadaniem jest dążenie, by rozwój KGHM był jak najbardziej przewidywalny i tworzył warunki dla rozkwitu społecznego regionu, przy jednoczesnym zachowaniu jego walorów środowiskowych. Chcemy zachować równowagę pomiędzy potrzebami przedsiębiorstwa a oczekiwaniami społecznymi i koniecznością ochrony środowiska - mówiła Włoch.

Starosta powiatu głogowskiego Rafael Rokaszewicz namawiał samorządowców z woj. lubuskiego do tworzenia przyjaznego klimatu dla nowych inwestycji Polskiej Miedzi. - Korzyści związane z przemysłem rodzą też uciążliwości, ale wspólnie możemy je minimalizować - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.