Kęty chcą poprawiać efektywność i spłacić część kredytów
Chce skupić się w związku z tym m.in. na poprawie efektywności. Planuje spłacić część kredytów i wyhamować z inwestycjami. Nową strategię ogłosi w przyszłym roku, a nie jesienią 2008 r., jak planowano pierwotnie - podał pb.pl.
- Obawiam się, że drugie półrocze nie będzie rewelacyjne - powiedział na konferencji prezes spółki Dariusz Mańko.
Przedstawiciele firmy poinformowali, że sporym obciążeniem są odsetki od kredytów. Kęty planują w związku z tym spłacić część pożyczek.
Spółka zakończyła program inwestycyjny. W ciągu najbliższych dwóch-trzech lat można spodziewać się redukcji nakładów inwestycyjnych.
Prezes raczej nie spodziewa się zmiany polityki dywidendowej.
Grupa obniżyła prognozy na 2008 rok. Zysk netto ma być niższy o 16 proc. i ma wynieść 85 mln zł, a nie - jak wcześniej zakładano - 100,7 mln zł. Przychody spadną również o 16 proc., do 1,28 mld zł z 1,52 mld zł.
Prognoza EBITDA została obniżona o 10 proc., do 187 mln zł z 208 mln zł, marża EBITDA została natomiast podwyższona do 14,6 proc. z 13,7 proc. EBIT ma spaść o 13 proc., do 127 mln zł ze 146 mln zł.