Kędzierzyńskie Azoty: Wabik na inwestorów
Zakłady Azotowe Kędzierzyn (ZAK) dopiero rozpoczynają pracę nad prospektem emisyjnym, a debiut na giełdzie planowały pod koniec roku lub w pierwszym kwartale 2009 r. - podał \"Puls Biznesu\".
— Zbieramy dane do prospektu emisyjnego, ale tempo prac jest tak duże, że podtrzymujemy grudniowy termin emisji. Chyba że sytuacja na giełdzie znacznie się pogorszy — zapewnia Robert Duszewski, wiceprezes ZA Kędzierzyn.
Jedną z inwestycji, którą Kędzierzyn będzie wabił giełdowych inwestorów, jest uruchomienie produkcji AdBlue, dodawanego do paliw komponentu wytwarzanego na bazie mocznika, obniżającego ich zużycie o 6 proc. oraz zmniejszającego emisję spalin. Jego zastosowanie jest wymagane normami spalania Euro4 i Euro5.
— Nie jesteśmy jego największym producentem, zamierzamy więc zintensyfikować wytwarzanie mocznika — podkreśla Robert Duszewski.
Uruchomienie wytwórni AdBlue będzie kosztować kędzierzyńską firmę 6-7 mln zł. Pieniądze na to wyłoży ona z własnej kieszeni, nie czekając na kapitał z emisji.
— Zdolności produkcyjne Kędzierzyna w zakresie AdBlue wyniosą na razie 50 tys. ton rocznie. To realna obecnie wielkość do uplasowania na rynku. Rozpoczęcie produkcji nastąpi w 2009 r. Produkt skierowany będzie na rynek południowo-zachodniej Polski oraz Czech — mówi Robert Duszewski.
Kędzierzyn to kolejna spółka sektora wielkiej syntezy chemicznej, która próbuje wkroczyć na rynek AdBlue. Obecne na nim są już Zakłady Azotowe Puławy (około 30 tys. ton rocznie z perspektywą zwiększenia produkcji do 100 tys. ton) oraz Zakłady Chemiczne Police, które produkują AdBlue pod marką Distarpol.
— Produkt cieszy się dużym popytem. Planujemy zwiększenie zdolności produkcyjnych. Bez większych nakładów możemy je zwiększyć o 50 proc., do 75 tys. ton rocznie — mówi Sławomir Winiarski, wiceprezes ZCh Police.