KE: zyski z Nord Stream 2 od początku przeszacowane

fot: Maciej Dorosiński

- Coraz więcej przedstawicieli Komisji Europejskiej dostrzega, że Nord Stream 2 to projekt polityczny, a nie tylko biznesowy - mówił w wywiadzie dla TVP Info Maros Szefczovicz wiceprzewodniczący KE odpowiedzialny za kwestie energetyczne

fot: Maciej Dorosiński

- Nord Stream 2 to projekt polityczny, a nie tylko biznesowy i trzeba go w sposób polityczny rozwiązać - mówił w niedzielę, 1 lipca, w wywiadzie dla TVP Info Maros Szefczovicz, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, odpowiedzialny za kwestie energetyczne.

- Coraz więcej przedstawicieli Komisji Europejskiej dostrzega, że Nord Stream 2 to projekt polityczny, a nie tylko biznesowy - mówił w wywiadzie dla TVP Info Maros Szefczovicz wiceprzewodniczący KE odpowiedzialny za kwestie energetyczne. Dodał, że zyski z tego projektu od początku były przeszacowane, a napędzany był on przede wszystkim przez ukraińsko-rosyjskie napięcia, obawy przed ograniczeniem dostaw do Europy Zachodniej, a także spadkiem wydobycia gazu m.in ze złóż Morza Północnego.

Szefczovicz zaznaczył również, że z ekonomicznego punku widzenia, najlepszą opcją dla Europy Zachodniej jest korzystanie z ukraińskiego tranzytu "w jak największym stopniu". "Cieszę się, że mamy w UE porozumienie w tej sprawie i dziś 28 państw chce kontynuacji przesyłu gazu przez Ukrainę. Przytoczył przy tym dane, z których wynika, że w ubiegłym roku rurociągi przebiegające przez ten kraj były wykorzystane tylko w 50-60 proc.

Zapytany o to, czy KE jako całość popiera projekt Nord Stream 2 podkreślił, że Komisja musi mieć pewność, że projekt ten uwzględnia interesy Ukrainy i Europy Środkowo-Wschodniej, a także musi być zgodny z przepisami prawa europejskiego, czyli z dyrektywami gazowymi. Podkreślił, że prawo to powinno obowiązywać we wszystkich jurysdykcjach UE, włącznie w wodami terytorialnymi i strefą ekonomiczną. Przyznał, że obecny zapis w III pakiecie energetycznym może budzić pewne wątpliwości w tej kwestii, ale "można to rozwiązać krótką poprawką, która teraz jest popierana przez PE i omawiana w RE". Zaznaczył też, że doprecyzowanie tego jest ważne dla wszystkich projektów związanych z rurociągami w Europie.

Szefczovicz odniósł się również do orzeczenia KE w sprawie Gazpromu, która uznała, że rosyjska firma nadużywała pozycji dominującej, narzucając krajom Europy Centralnej i Wschodniej ceny gazu i wymuszając warunki. Wiceprzewodniczący Komisji przytoczył przykład łamania prawa przez rosyjski koncern: "jeżeli Polska kupiła gaz, to był to gaz polski, ale Polska nie mogła go (...) odsprzedać". Zaznaczył, że zgodnie z prawem europejskim jest to naruszenie przepisów jednolitego rynku.

Pytany o to, czy Gazprom będzie respektował orzeczenie KE, efčovič powiedział: "bardzo mocno wyłożyliśmy zasady na stół (...), a Gazprom jest w pełni świadomy, jakie mogą być konsekwencje, jeśli nie będzie respektować zobowiązań". Dodał też, że grzywna nałożona na koncern może wynieść 10 proc. jego obrotów. "Wiemy, że Gazprom robi wszystko, co może, by umocnić swoje udziały w rynku europejskim" - zaznaczył.

Powiedział również, że UE w dalszym ciągu będzie dążyć do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego i że obecnie bardzo jest zainteresowania gazem kaspijskim, który "najpóźniej w 2020 roku popłynie w europejskich sieciach gazowych".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.