KE proponuje rozporządzenie Rady dotyczące pomocy na zamykanie niekonkurencyjnych kopalń

Szyby GAL

fot: Jarosław Galusek

Pilotażowe zgazowanie węgla w złożu odbędzie się w należącej do GIG Kopalni Doświadczalnej Barbara w Mikołowie

fot: Jarosław Galusek

Komisja Europejska zatwierdziła wniosek w sprawie rozporządzenia Rady dotyczącego pomocy państwa, przeznaczonej na ułatwianie zamykania przynoszących straty kopalń węgla kamiennego w UE do 15 października 2014 r. - dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu Marty Angrockiej-Krawczyk z Wydziału Prasy polskiego przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.


Wszelka dalsza pomoc operacyjna dla tego sektora będzie uzależniona od przedstawienia planów zamknięcia kopalń przynoszących straty. Zainteresowane państwa członkowskie będą mogły zapewniać wsparcie w zakresie doradztwa i szkoleń dla odnośnych pracowników oraz zapewniać właściwe oczyszczenie i zabezpieczenie terenów kopalń.


- Celem wniosku jest doprowadzenie do ostatecznego zamknięcia niekonkurencyjnych kopalń do 15 października 2014 r. Nie powinno być wątpliwości co do tego, że jest to konieczne. Przedsiębiorstwa muszą być konkurencyjne bez dotacji. To kwestia sprawiedliwości względem ich konkurentów, którzy prowadzą działalność bez pomocy państwa. Leży to również w interesie podatników i finansów publicznych, które są znacząco ograniczone. Komisja zezwoli wyłącznie na pomoc operacyjną dla przedsiębiorstw górniczych, które posiadają plan zamknięcia, a dotacje będą przeznaczane w coraz większym stopniu na wsparcie społecznych i środowiskowych kosztów zamknięcia kopalń - skomentował istotę wniosku Joaquín Almunia, wiceprzewodniczący komisji, odpowiedzialny za politykę konkurencji.

 

Dalej dodał: - Przyszłością jest odnawialna, czysta energia, lecz nie możemy ignorować tragicznych skutków gospodarczych i społecznych, które wystąpiłyby w przypadku nagłego zamykania przynoszących straty kopalń, zwłaszcza w czasie niewielkiego wzrostu gospodarczego lub jego braku i przy wysokim bezrobociu.

 

Komisja Europejska przyjęła wniosek w sprawie rozporządzenia Rady, które umożliwiałoby odnośnym państwom członkowskim udzielanie pomocy operacyjnej dla kopalń węgla jedynie w kontekście ostatecznego planu zamknięcia, którego realizacja byłaby ściśle nadzorowana. Zgodnie z proponowanym rozporządzeniem dotacje operacyjne musiałyby mieć tendencję wyraźnie z biegiem czasu malejącą, przy spadku wynoszącym co najmniej 33 proc. w okresie piętnastu miesięcy, a w przypadku nie zamknięcia nierentownej kopalni do 15 października 2014 r. beneficjent musiałby zwrócić pomoc państwa. Wszelka pomoc na zamykanie kopalń byłaby uzależniona od przedstawienia przez państwo członkowskie planu odpowiednich działań, na przykład w dziedzinie wydajności energetycznej, energii odnawialnych lub wychwytywania i składowania dwutlenku węgla, które łagodziłyby negatywne skutki dla środowiska wynikające z udzielania pomocy sektorowiwęglowemu.

 

Proponowane rozporządzenie zostało skierowane do Rady Ministrów państw UE.

Celem wniosku jest zakończenie dotacji operacyjnych dla niekonkurencyjnych kopalń, bardzo podobnie, jak miało to miejsce w sektorach stoczniowym i stalowym. W zamian wszelkie dotacje państwa powinny być w coraz większym stopniu przeznaczane na finansowanie społecznych i środowiskowych skutków zamykaniakopalń przynoszących straty. Proponowane rozporządzenie dotyczy węgla kamiennego. Lignit (węgiel brunatny) to inny rodzaj węgla, który nie może być objęty dotacjami operacyjnymi.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.