KE: Pomoc z budżetu państwa ma być ograniczona do czasu akceptacji planów dla stoczni
Od tego co znajdzie się w planach, zależy los polskich stoczni. Jeśli Komisja je odrzuci i tym samym nie zaakceptuje rządowego wsparcia z ostatnich czterech lat, zakładom grozi bankructwo - podała IAR.
Rzecznik Komisji Jonathan Todd przypomniał, że w lipcu Bruksela przedstawiła kryteria, wedle których będzie analizować dokumenty przysłane z Warszawy. „Jasno wtedy wskazaliśmy, że restrukturyzacja musi być sfinansowana albo przez inwestorów, albo ze środków własnych stoczni. Natomiast całościowa pomoc publiczna musi być ograniczona do niezbędnego minimum, które zapewni konieczną restrukturyzację” - dodał rzecznik Komisji Europejskiej.
Pozostałe warunki, od których Bruksela uzależnia akceptację rządowego wsparcia w ostatnich czterech latach, to ograniczenie mocy produkcyjnych i zagwarantowanie długoterminowej rentowności stoczni.
Po otrzymaniu polskich planów restrukturyzacyjnych, Komisja rozpocznie ich analizę i w ciągu kilku tygodni ma wydać decyzję w sprawie pomocy publicznej przyznanej stoczniom po wejściu Polski do Unii.