KE: Nie ma już przeszkód do finansowania terminalu w Świnoujściu

KE otrzymała list z Niemiec potwierdzający, że nie ma problemów z wpływem na środowisko transgraniczne terminalu LNG w Świnoujściu. Komisja jest gotowa rozpocząć finansowanie projektu - powiedziała rzeczniczka KE.

- Otrzymaliśmy list z Niemiec, że projekt LNG Świnoujście nie będzie miał znaczących niekorzystnych konsekwencji na środowisko transgraniczne - powiedziała rzeczniczka ds. energii Marlene Holzner.

A to oznacza - dodała - że nie ma już przeszkód do unijnego finansowania projektu. - Polscy inicjatorzy projektu będą mogli już w październiku wystąpić do KE o 30 proc. w ramach prefinansowania (z 80 mln euro przyznanej unijnej dotacji) - powiedziała rzeczniczka. Zazwyczaj KE płaci całą kwotę dotacji na koniec inwestycji, ale tu jesteśmy gotowi wcześniej przekazać 30 proc. - wyjaśniła.

KE przypomniała, że na projekt terminalu LNG w Świnoujściu przyznała 80 mln euro w ramach pakietu inwestycji w dziedzinie energii, mającego pobudzić w kryzysie europejską gospodarkę. Zgodziły się już na niego i kraje członkowskie, i Parlament Europejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.