KE chce zaliczyć energię nuklearną oraz gaz ziemny jako zielone źródła energii

1609848797 elektrownia pixabay 06

fot: pixabay.com

Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r., pierwszy blok jądrowy ma zacząć działać w 2033 r., a docelowo ma ich powstać sześć o łącznej mocy 6-9 GW

fot: pixabay.com

Jeszcze w piątek, 31 grudnia 2021 r., KE rzutem na taśmę wysłała do krajów członkowskich UE projekt tekstu, z którego wynika, że jest gotowa uznać energię jądrową oraz gaz jako „zielone" źródła energii i zaliczyć je do tzw. taksonomii.

Dokument do którego dotarli dziennikarze dziennika Financial Times określa kryteria klasyfikacji jako zrównoważone inwestycje w elektrownie jądrowe lub gazowe do produkcji energii elektrycznej, mające na celu ukierunkowanie inwestycji prywatnych na działania przyczyniające się do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Projekt, zdaniem wysyłających, jest zgodny z celem Unii Europejskiej w zakresie osiągnięcia neutralności węglowej do 2050 r.

Zgodnie z propozycją KE w ramach „klasyfikacji zrównoważonego finansowania" na co najmniej następne 20 lat otwarta zostanie droga do inwestowania w elektrownie atomowe, a co najmniej na 10 w gaz ziemny.

Dokumentu domagały się Francja, która chce ożywić swój przemysł jądrowy - stabilne i bezemisyjne źródło energii elektrycznej - oraz kraje Europy Środkowej, takie jak Polska czy Czechy, które muszą zastąpić swoje silnie zanieczyszczające elektrownie węglowe dodatkowymi źródłami energii, choćby atomem. Przynależność do tej klasyfikacji pozwala na obniżenie kosztów finansowania inwestycji, co jest kluczowe dla danych projektów i państw chcących je wspierać. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach czyli liczbach.

Tymczasem silne lobby ekologiczne w UE sprzeciwia się uznawaniu elektrowni gazowych (które de facto emitują CO2), a także energii jądrowej ze względu na wytwarzanie odpadów radioaktywnych. Grupa krajów, w tym Austria i Luksemburg - pod przewodnictwem Niemiec - walczyła o wykluczenie atomu ze swojej przestrzeni.

Plan Komisji Europejskiej, aby uwzględnić gaz i energię jądrową w taksonomii, jest błędem - powiedziała niemiecka minister środowiska Steffi Lemke. Jej zdaniem technologia jądrowa może prowadzić do niszczycielskich katastrof ekologicznych, a w przypadku poważnych wypadków pozostawia duże ilości wysoce radioaktywnych i niebezpiecznych odpadów, ponadto nie może być zrównoważona.

Zarówno progazowe, jak i pronuklearne kraje argumentują, że odnawialne źródła energii (wiatrowe, słoneczne itp.), preferowane przez samą UE, same nie zaspokoją zapotrzebowania na energię elektryczną. Zresztą widać to było w ostatnim czasie w związku np. z nieprzewidywalnością pogody w Europie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Powstanie jawny raport nt. nieprawidłowości przy projekcie Polimery Police

Z ostatnich informacji na temat fabryki polimerów w Policach wynika, że już na początku inwestycji pojawiały się analizy wskazujące na jej nieopłacalność - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą zaledwie 75 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 75,0 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 89,6 proc. W magazynach znajduje się 849,11 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. 

Pracuje w ścianie, nie miał sobie równych w prestiżowym konkursie w PGG

Zwycięzca tegorocznej edycji konkursu „Pracuję Bezpiecznie” w PGG pracuje w ścianie, a więc na pierwszej linii górniczego frontu. I właśnie na takich stanowiskach, na dole, wiedza z dziedziny BHP liczy się najbardziej. Gdzie jak gdzie, ale tam o wypadek przecież nietrudno.

Balczun: Przyglądamy się sytuacji na rynku gazu. Można rozważyć windall tax w odpowiednim momencie

Ministerstwo aktywów i resort energii przyglądają się sytuacji na rynku gazu, nie wykluczają zastosowania rozwiązań windfall tax w odpowiednim momencie - poinformował w czwartek minister aktywów Wojciech Balczun w radiu RMF.