KE: Australia i UE łączą systemy handlu emisjami CO2

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obecnie w PGE 67 proc. energii wytwarzają bloki na węgiel brunatny, 27 proc. na węgiel kamienny, 4 proc. gazowe, a 3 proc. pochodzi z OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

Australia i UE łączą systemy handlu emisjami CO2, pełne połączenie ze wzajemnym uznawaniem pozwoleń na emisję ma ruszyć do 1 lipca 2018 r. - poinformowali we wtorek 28 sierpnia we wspólnym oświadczeniu odpowiedzialni za klimat komisarz UE i australijski minister.

Zgodnie z wtorkowym porozumieniem, od lipca 2018 r. przedsiębiorcy będą mogli używać w UE pozwolenia na emisję CO2 uzyskane na australijskim rynku i odwrotnie: będą mogli posługiwać się w Australii pozwoleniami uzyskanymi na unijnym rynku.

- Połączenie australijskiego i unijnego systemu potwierdza, że rynki CO2 stanowią podstawowe narzędzie przeciwdziałania zmianom klimatycznym i redukcji emisji - oświadczył australijski minister ds. zmian klimatycznych i efektywności energetycznej Hon Greg Combet.

Z kolei unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard przypomniała, że unijny system handlu emisjami jest pierwszym regionalnym rynkiem CO2 obejmującym większość kontynentu Europy. - Teraz z niecierpliwością czekamy na pierwsze, międzykontynentalne połączenie systemów handlu emisjami - powiedziała.

- To będzia znaczące osiągnięcie zarówno dla Europy, jak i Australii oraz kolejny dowód na silną międzynarodową współpracę na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Wspólny system da silny impuls w kierunku ustanowienia międzynarodowego rynku CO2 - dodała.

Aby przed lipcem 2018 r. w pełni połączyć oba systemy, Australia musi wprowadzić pewne dostosowania na swoim rynku: znieść cenę minimalną za pozwolenia na emisję oraz ograniczyć możliwość wykorzystania jednostek CO2 pozyskanych na bazie międzynarodowego Protokołu z Kioto.

Do czasu wypracowania pełnego połączenia oba rynki będą współpracowały "tymczasowo" od 1 lipca 2015 r. do 1 lipca 2018 r. Będzie to polegać na tym, że australijscy przedsiębiorcy będą mogli w tym czasie wykorzystywać unijne pozwolenia, by rozliczyć się z emisji w Australii. "Od dzisiaj australijskie firmy mogą nabywać unijne pozwolenia pod kątem zapewnienia zgodności z wymogami w Australii" - powiedział Combet.

Takie rozwiązanie ma ułatwić życie firmom produkcyjnym, które działają zarówno na europejskim, jak i australijskim rynku. By umożliwić takie rozwiązanie, do połowy 2013 r. Australia i UE muszą doprowadzić do zgodności swoje rejestry CO2. Ponadto Australia ustanowi pułap cenowy na pozwolenia do emisji CO2 na poziomie ceny spodziewanej w UE na lata 2015-16.

W najbliższych miesiącach Komisja Europejska będzie musiała uzyskać upoważnienie od krajów UE do rozpoczęcia budowy pełnego połączenia australijskiego i unijnego systemu handlu emisjami CO2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.