KE: 500 mln euro na likwidację starych elektrowni jądrowych

Atomowa wikipedia

fot: wikipedia.org

Elektrownie atomowe uważane są obecnie za jedną z najczystszych form produkcji energii elektrycznych

fot: wikipedia.org

W tym tygodniu Komisja Europejska zaproponuje 500 mln euro na likwidację postradzieckich elektrowni jądrowych w Bułgarii, na Litwie i Słowacji. Likwidacja przestarzałych elektrowni była jednym z warunków przystąpienia tych krajów do UE. W obecnym budżecie UE, do końca 2013 r., na ten cel przeznaczono 2,8 mld euro (ok. połowa dla Litwy); KE chce kolejnego dofinansowania z budżetu na lata 2014-2020.

 

KE argumentuje, że propozycja ta jest wyrazem "solidarności i przyczynia się do ogólnego bezpieczeństwa nuklearnego w UE".

 

Tymczasem w kwietniu Parlament Europejski zaapelował w rezolucji do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, by ten sprawdził, czy fundusze na likwidację elektrowni są wykorzystane zgodnie z celem. Europosłowie wyrazili obawę, że część z nich jest kierowana na projekty energetyczne niezwiązane z likwidacją trzech elektrowni jądrowych. Raport Trybunału miał być opublikowany jesienią, ale ostatecznie będzie w styczniu.

 

Bułgaria, Litwa i Słowacja muszą raportować swoje wydatkowanie do rady funduszu zajmującego się likwidacją elektrowni w każdym z tych krajów; w skład rady wchodzą przedstawiciele krajów UE, KE oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Następnie KE przedstawia raport Parlamentowi Europejskiemu.

We wrześniu bułgarski premier Bojko Borisov w liście do przewodniczącego PE Jerzego Buzka zaapelował o odpowiednie finansowanie likwidacji elektrowni. Wskazał, że aby w bezpieczny dla środowiska sposób zlikwidować do 2030 r. bułgarską elektrownię w Kozłoduju, kraj ten potrzebuje w latach 2014-2020 wsparcia w wysokości 450 mln euro. Pierwotnie KE planowała 700 mln euro dla trzech krajów w tym okresie.

 

Likwidacja elektrowni jądrowych to długotrwały i kosztowny proces, który może zająć 20-30 lat.

 

Litwa zamknęła pierwszy reaktor elektrowni Ignalina w 2004 r., a drugi wygasiła pod koniec 2009 r., Słowacja zamknęła dwa reaktory w elektrowni Bohunice odpowiednio pod koniec 2006 i 2008 roku. Bułgaria pierwsze dwa reaktory w elektrowni w Kozłoduju zamknęła pod koniec 2002 roku, a następne dwa pod koniec 2006 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.