Kazimierz-Juliusz: po kopalni zostaną budynki, przejmie je miasto

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnią przeznaczoną do likwidacji jest konstrukcja znajdująca się w ruchu Juliusz, czyli wieża szybu Karol (na zdj.) w zamkniętej kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu

fot: Maciej Dorosiński

Z końcem tego roku kopalnia Kazimierz-Juliusz formalnie zakończy swój byt. Po ostatnim zakładzie wydobywającym węgiel kamienny w Zagłębiu Dąbrowskim pozostaną nie tylko wspomnienia, bo pięć kopalnianych obiektów ma zamiar przejąć miasto. Tym samym otrzymają one szansę na drugie życie. Pozostały teren kopalni czeka natomiast na inwestorów.

- 31 grudnia kończymy likwidację zakładu. Obecnie zostało nam wyburzenie obiektów, które już nie będą przydatne dla miasta i przedsiębiorców, którzy zechcą tutaj inwestować. Przygotowujemy też podział działek tak, aby można je było później sprzedać. Tym zagadnieniem będzie się zajmować dąbrowski oddział Spółki Restrukturyzacji Kopalń, czyli Kopalnia w Całkowitej Likwidacji – wyjaśnia Bogdan Zamarlik, dyrektor Kazimierza-Juliusza.

Miasto Sosnowiec zadeklarowało przejęcie pięciu obiektów. W tym gronie znalazły się: budynek kompleksu BHP, w którym znajduje się stacja ratownicza, wieża szybu Kazimierz I, budynek nadszybia szybu Kazimierz I, budynek maszyny wyciągowej z przyległą halą transformatorów oraz budynek obiegu wozów. Trafią one nieodpłatnie do samorządu w trybie art. 23 ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. W przypadku Kazimierza-Juliusza formalności pomiędzy SRK a sosnowieckim magistratem powinny zostać dopięte w okresie wakacyjnym.

Juliusz do wyburzenia
W chwili, gdy kopalnia została przeznaczona do likwidacji, działało w niej pięć szybów: Kazimierz I, Kazimierz II, Kazimierz V, Maczki i Karol. Wszystkie zasypano w 2016 r. Zostały po nich wieże szybowe. Trzy z nich (Maczki, Kazimierz V, Kazimierz II) zostały już wyburzone. Ostatnią przeznaczoną do likwidacji jest konstrukcja znajdująca się w ruchu Juliusz, czyli wieża szybu Karol.

- Miasto jest zainteresowane tylko pięcioma obiektami. W sprawie wieży szybu Karol i nadszybia rozmawiamy z miejskim konserwatorem zabytków. Opracowania rzeczoznawców mówią jednak wprost, że obiekty te przede wszystkim nie spełniają swojej funkcjonalności, tym bardziej, że wieża ma przekroczone wychylenie. Przywrócenie im stanu używalności jest związane z dużymi inwestycjami, dlatego naturalnym krokiem będzie ich likwidacja – mówi dyrektor.

- W 2016 r. miasto zgłaszało zainteresowanie tym rejonem i miało chęć, aby go zagospodarować, z tego więc powodu nie ujmowaliśmy go w programie likwidacji. Potem sytuacja się zmieniła i musieliśmy zaktualizować program. Obecnie uzupełniony znajduje się w Ministerstwie Energii, gdzie czeka na akceptację – wyjaśnia Bogdan Zamarlik.

Przetargi dotyczące likwidacji obiektów w rejonie ruchu Juliusz zostały już ogłoszone.

- W zasadzie teraz muszą się nam „spiąć” trzy kwestie, aby można było ruszyć z wyburzeniami w ruchu Juliusz. Pierwsza to rozstrzygnięcie przetargów, druga dotyczy ustaleń z miastem i konserwatorem zabytków, a trzecia to akceptacja w resorcie energii. Myślę, że to wszystko nastąpi w przeciągu najbliższych tygodni, a same prace w ruchu Juliusz ruszą pod koniec wakacji lub na początku września – dodaje dyrektor.

Do tego czasu wszyscy odbiorcy prądu, którzy korzystają z przyłączy kopalni, mają zostać przepięci na linie Taurona. Obecnie dotyczy to tylko podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Sprawa odbiorców indywidualnych została uregulowana wcześniej.

- Wtedy będzie można zlikwidować rozdzielnie 6 kV znajdujące się w Kazimierzu i w Juliuszu oraz magistrale niskiego i wysokiego napięcia. Do go zadania zostanie wyłoniony wykonawca w drodze przetargu w najbliższych dniach – informuje Bogdan Zamarlik.

Zdaniem dyrektora do końca listopada powinna zakończyć się likwidacja 16 obiektów głównie o małej kubaturze, które znajdują się w planie ruchu zakładu górniczego. Gdy zostaną one wyburzone, konieczne będzie opracowanie dodatku do planu. Wtedy będzie można dokonać przekwalifikowania terenu. Tym samym nadzór nad nim będzie sprawował Powiatowy Inspektor Budowlany, a nie Okręgowy Urząd Górniczy i Specjalistyczny Urząd Górniczy. W uproszczeniu można powiedzieć, że tereny Kazimierza-Juliusza w świetle Prawa geologicznego i górniczego nie będą już obszarem zakładu górniczego.

Łakomy kąsek
Choć likwidacja kopalni zbliża się już ku końcowi, to nie brakuje chętnych na górnicze mienie. Złom z rozbiórki budynków i obiektów został zgromadzony i podzielony według kategorii w miejscu oświetlonym i monitorowanym.

- Mamy to szczęście, że cały teren jest ogrodzony. Gdy zostałem tu dyrektorem, to już na „dzień dobry” miałem problemy ze złodziejami. Szczególnie dużo prób nielegalnych wejść na teren zakładu jest od strony rzeki Bobrek. Siatka tam jest przecinana średnio trzy razy w tygodniu, a my musimy to łatać. Dlatego wraz z firmą ochraniającą teren postanowiliśmy newralgiczne punkty zabezpieczyć i zamontowaliśmy kamery. Ponadto firma ochroniarska prowadzi regularne patrole. Zwróciłem się też do policji z rejonu Kazimierza z prośbą o dodatkowe patrole w rejonie ulic, z którymi graniczy teren kopalni – wyjaśnia Bogdan Zamarlik.

Należy nadmienić, że na terenie kopalni prowadzone są prace rekultywacyjne i nieproszeni goście mogą wpaść do wykopu lub może dojść do tragedii przy próbie pozyskiwania złomu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Jak zmienia się Elektrociepłownia Szombierki? Będzie Dzień Otwarty

Już 20 czerwca Grupa Arche organizuje II Dni Otwarte EC Szombierki, dzięki którym będzie możliwość nie tylko zobaczenia, jak zmienia się wnętrze dawnej elektrociepłowni, ale również poznać plany inwestora związane z zagospodarowaniem jednego z najpiękniejszych postindustrialnych zabytków w Bytomiu. Jak wielkie jest zainteresowanie takimi obiektami świadczy fakt, że bezpłatne wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki. Przydałoby się przynajmniej kilka takich dni...

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Zaawansowane rozwiązania do higieny i ochrony urządzeń w procesach technologicznych

W procesach technologicznych higiena oraz ochrona urządzeń stanowią fundament stabilnej i bezpiecznej produkcji. Firmy, które dążą do maksymalizacji żywotności parku maszynowego, coraz chętniej sięgają po chemiczne rozwiązania o wysokiej selektywności działania. Kluczową rolę odgrywają tu substancje powierzchniowo czynne, ponieważ to one determinują skuteczność usuwania zanieczyszczeń, stabilność formulacji oraz poziom zabezpieczenia konstrukcji przed korozją czy degradacją biologiczną.