Każda kopalnia zostanie kiedyś zlikwidowana

fot: Maciej Dorosiński

- Każda kopalnia zostanie kiedyś zlikwidowana. Jest to związane ze sczerpywaniem się złóż. W przypadku Kazimierza-Juliusza tak właśnie się dzieje - wyjaśnia wiceprezes Tadeusz Skotnicki

fot: Maciej Dorosiński

- Jeszcze nie wyznaczyliśmy terminu likwidacji kopalni Kazimierz-Juliusz. Zanim to nastąpi przeprowadzimy dokładne analizy i dopiero wtedy będziemy mówić o konkretach - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Tadeusz Skotnicki, wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego ds. pracy odnosząc się do sytuacji ostatniej kopalni węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, która, jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy w Sosnowcu, miesięcznie przynosi ok. 3 mln zł strat.

- Każda kopalnia zostanie kiedyś zlikwidowana. Jest to związane ze sczerpywaniem się złóż. W przypadku Kazimierza-Juliusza tak właśnie się dzieje. Holding postara się jednak, aby pracownicy tego zakładu znaleźli zatrudnienie w innych kopalniach - stwierdził wiceprezes Skotnicki. 

- Kazimierz-Juliusz ma też duże problemy ekonomiczne, które wynikają z wielu uwarunkowań. Problemem jest m.in. kończące się złoże, które sprawia, że kopalnia nie może realizować planów. Katowicki Holding Węglowy musi w tym przypadku zwracać uwagę na ekonomię - powiedział wiceprezes KHW, który odniósł się także do stanu zatrudnienia w Kazimierzu-Juliuszu.

Obecnie w kopalni pracuje ponad 1000 osób. Jak nam udało się ustalić optymalne zatrudnienie powinno wynosić od 400 do 600 pracowników. 

- W tej kopalni występuje przerost zatrudnienia. Nie dotyczy on jednak pracowników, którzy są bezpośrednio związani z procesem produkcyjnym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.