Kazachstan wsparł Rosję - ratyfikowano porozumienie o gazociągu

Kazachstan ratyfikował porozumienie z Rosją i Turkmenistanem o współpracy przy budowie Gazociągu Nadkaspijskiego - podała w środę agencja Interfax, powołując się na służby prasowe kazachskiego prezydenta. Za gazociągiem tym lobbowała Rosja.

Prezydent Nursułtan Nazarbajew podpisał ustawę ratyfikacyjną do porozumienia, które Rosja, Kazachstan i Turkmenistan zawarły w grudniu roku 2007.

Wspólny projekt, mający na celu znaczne zwiększenie przepustowości biegnącego wzdłuż wschodniego wybrzeża Morza Kaspijskiego gazowego systemu transportowego Azja Środkowa - Centrum (ros. SAC) III, przewiduje budowę nowego i rekonstrukcję działającego rurociągu.

Celem budowy gazociągu jest transport gazu ziemnego do Rosji ze złóż w Morzu Kaspijskim i innych na terenie Turkmenistanu i Kazachstanu. Przepustowość Gazociągu Nadkaspijskiego ma wynieść 30 mld metrów sześciennych rocznie.

Dyplomaci, którzy uczestniczyli w ubiegłym tygodniu w szczycie gazowym w Pradze, powiedzieli, że przedstawiciele Uzbekistanu, Kazachstanu i Turkmenistanu odmówili podpisania deklaracji politycznej.

Szczyt UE z państwami Azji Środkowej, Kaukazu i Bliskiego Wschodu miał dać impuls do rozwoju Korytarza Południowego, którym - według planów - powinien popłynąć gaz do państw Unii, zmniejszając ich uzależnienie od dostaw z Rosji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.