Kaucje nie odstraszyły inwestujących w wiatraki
fot: GE Energy
Turbniy wiatrowe GE Energy
fot: GE Energy
Kaucje w wysokości 30 zł za każdy planowany kilowat mocy miały pomóc przyspieszyć przyłączanie do sieci energetycznej nowych elektrowni. Okazuje się, że odstrszyły tylko niewielką część inwestorów - pisze w sobotę "Rzeczpospolita" w portalu rp.pl.
PSE Operator narzekał na ogromną liczbę wniosków od przedsiębiorców planujących budowę farm wiatrowych. Po uzyskaniu warunków przyłączenia blokowali miejsca dla innych projektów nie przystępując do inwestycji.
PSE Operator podał, że otrzymał 23 wnioski z wpłatą zaliczki. Obejmują one projekty farm wiatrowych o mocy 5043 MW. – Zaliczki nie wpłaciło lub wpłaciło ją po terminie ustawowym pięć podmiotów – mówi Dariusz Chomka, rzecznik PSE Operator. Inwestorzy wnieśli też 13 zaliczek na elektrownie węglowe i gazowe o łącznej mocy 13 136 MW. Z planowanych inwestycji w konwencjonalne elektrownie tylko dwa podmioty nie wpłaciły zaliczki. – Brak wpłaty będzie traktowany jako rezygnacja z zamierzenia inwestycyjnego – ostrzega Dariusz Chomka w wypowiedzi dla "Rzeczpospolitej".
Kolejna weryfikacja projektów inwestycyjnych nastąpi na początku września.