Katowicki Holding Węglowy przyspieszy połączenie kopalń

Staszic ARC K1

fot: ARC

W poniedziałek nad ranem w kopalni Staszic w wyrobisku likwidacyjnym na poziomie 900 metrów górnicy zauważyli dym

fot: ARC

Z początkiem przyszłego roku - rok wcześniej niż pierwotnie zakładano - Katowicki Holding Węglowy (KHW) połączy dwie katowickie kopalnie: Staszic i Murcki w jedno centrum wydobywcze - podała Polska Agencja Prasowa w ślad za informacją opublikowaną w połowie maja przez portal nettg.pl.

Z czasem połączenie nie ograniczy się do scalenia administracji, a kopalnie uzyskają ok. 1,5-kilometrowe podziemne połączenie, także wentylacyjne. Prawdopodobnie w 2011 roku do centrum włączona będzie kolejna, najmniejsza kopalnia KHW - Wieczorek, gdzie w bliskiej perspektywie skończy się węgiel.

Łącznie kopalń w centra wydobywcze to część strategii KHW. Wcześniej połączono już kopalnie Mysłowice i Wesoła oraz Śląsk i Wujek. Stworzenie, w pierwszym etapie głównie administracyjnie, kolejnego centrum przyspieszono w ramach podjętych przez spółkę działań antykryzysowych.

- Połączenie dwóch, a w perspektywie trzech kopalń pozwoli na prowadzenie wspólnej administracji, księgowości, logistyki, handlu i marketingu. Z tytułu konsolidacji nikt nie straci pracy, także w administracji; możliwe są jedynie przesunięcia pracowników - zapewnił w środę rzecznik KHW, Ryszard Fedorowski.

Jego zdaniem, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, administracyjne połączenie obu kopalń już z początkiem 2010 roku jest przez zarząd zaplanowane i \"wysoce prawdopodobne\".

Rzecznik przypomniał, że gdy kilka lat temu łączono Śląsk z Wujkiem, przesunięcia dotknęły 72 pracowników, a w przypadku połączenia Wesołej i Mysłowic - 60 osób. Redukcja zatrudnienia w administracji odbywa się w drodze naturalnych odejść, przede wszystkim na emerytury.

Działania antykryzysowe, w tym przyspieszenie łączenia kopalń, związane są ze spodziewanym spadkiem sprzedaży węgla w tym roku, który dotyka wszystkie spółki węglowe. Resort gospodarki szacuje, że górnictwo sprzeda w tym roku o 17,9 proc. węgla energetycznego mniej, zmniejszając przychody o 8,4 proc.

Jak powiedział Fedorowski, na przykopalnianych zwałach KHW jest obecnie ok. 700 tys. ton węgla, z którego jedynie część jest zakontraktowana. W Kompanii Węglowej na zwałach jest ponad 2,5 mln ton, w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) 1,4 mln ton węgla, głównie koksowego.

Zarówno Kompania, jak i JSW, wstrzymały w tym roku przyjęcia do pracy. KHW również ograniczył plan przyjęć, zamierza jednak nadal uzupełniać ubytki w zatrudnieniu, związane m.in. z odejściami na emerytury. Płace w holdingu na razie, mimo sprzeciwu związków zawodowych, utrzymywane są na zeszłorocznym poziomie. Zarząd zamierza przeanalizować możliwość podwyżek po zapoznaniu się z wynikami pierwszego półrocza.

W ramach działań antykryzysowych KHW planuje także wyodrębnienie z własnych aktywów majątku nieprodukcyjnego i utworzenie z niego spółki prawa handlowego, prowadzącej działalność poboczną w stosunku do podstawowego profilu holdingu. Możliwe są przesunięcia w czasie niektórych inwestycji; holding szuka na nie środków m.in. w emisji obligacji, które będzie mógł spłacić węglem.

Katowicka Grupa Kapitałowa, skupiająca złożony z pięciu kopalń Katowicki Holding Węglowy i kopalnię zależną \"Kazimierz Juliusz\", to jedna z trzech największych spółek węglowych. Specjalizuje się w wysokiej jakości węglu energetycznym. Kopalnie grupy zatrudniają ok. 21,5 tys. osób i wydobywają ok. 15 mln ton węgla rocznie. W ubiegłym roku zysk netto KHW wyniósł ponad 7 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.