Katowicka policja przygotowuje się do górniczej manifestacji

Górnicze związki zawodowe na 14 kwietnia zapowiedziały manifestację, która odbędzie się w Katowicach. Data jest wybrana nieprzypadkowo, gdyż w tym właśnie dniu w stolicy województwa śląskiego rozpocznie się Europejski Kongres Gospodarczy.


Górniczy protest, w którym może wziąć udział ponad 1000 osób, wymaga odpowiednich zabezpieczeń, tak aby wszystko mogło odbyć się zgodnie z prawem. O przygotowaniach policji do tego wydarzenia opowiedział portalowi nettg.pl, oficer prasowy Miejskiej Komendy Policji w Katowicach, asp. sztab. Jacek Pytel.


- Oczywiście zostaliśmy poinformowani o planach związków zawodowych i przygotowujemy się aby zabezpieczyć górniczą manifestację. Mamy nadzieje, że organizatorzy spełnią wszystkie wymogi formalne, aby miała ona legalny charakter. W tym celu muszą, trzy dni przed wyznaczonym terminem protestu, poinformować urząd miasta o planowanych działaniach. Mamy już doświadczenia z tego rodzaju wydarzeniami, zawsze były one zgodne z literą prawa i przebiegały spokojnie. Liczę, że tym razem będzie podobnie.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.