Katowicka Grupa Kapitałowa zatrudni w tym roku 2,2 tys. osób

Około 2,2 tys. osób zamierza przyjąć w tym roku do pracy Katowicka Grupa Kapitałowa (KGK), skupiona wokół Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). To ok. 300 osób więcej niż odejdzie w tym czasie z pracy m.in. na emerytury.

- Zakładamy, że 2009 rok będzie kolejnym, kiedy zatrudnienie w grupie nieznacznie wzrośnie. Sądzimy, że ok. 2 tys. wśród przyjmowanych w tym roku nowych pracowników będą stanowić osoby spoza górnictwa – powiedział w środę PAP rzecznik KHW Ryszard Fedorowski.

O wymianie kadr w zakładach, skupionych w Katowickiej Grupie Kapitałowej napisaliśmy 8 stycznia w \"Trybunie Górniczej i nettg.p. Czytaj \"Kadrowcy wciąż mają komfort wyboru pracowników\"

W ubiegłym roku z pracy w kopalniach grupy, przede wszystkim na emerytury, odeszło ok. 2,3 tys. osób, a zatrudniono niespełna 2,7 tys., co dało wzrost zatrudnienia o prawie 400 osób. W końcu 2009 roku w kopalniach grupy pracować ma w sumie ok. 22 tys. osób.

Przyjmowanie nowych pracowników służy uzupełnianiu braków w zatrudnieniu, spowodowanych odejściami górników, głównie na emerytury. Część nowych pracowników to absolwenci klas górniczych, które działają pod auspicjami KHW w kilku szkołach.

Wcześniej swoje plany dotyczące zatrudnienia ogłosiły pozostałe spółki węglowe. Największa z nich, Kompania Węglowa, przyjmie w tym roku do pracy ok. 4,1 tys. osób, a w tym czasie odejdzie z firmy ok. 3,8 tys. pracowników. Czytaj  Natomiast Jastrzębska Spółka Węglowa wstrzymała przyjęcia w związku z kryzysem na rynku koksu i stali; do końca roku firma chce zmniejszyć zatrudnienie o ok. 1,3 tys. osób, nie przyjmując ludzi w miejsce odchodzących na emerytury. 


Katowicka Grupa Kapitałowa, skupiająca złożony z pięciu kopalń Katowicki Holding Węglowy i kopalnię zależną \"Kazimierz Juliusz\", to druga pod względem wielkości polska spółka węglowa. Specjalizuje się w wysokiej jakości węglu energetycznym. Kopalnie grupy zatrudniają ok. 21,5 tys. osób i wydobywają ok. 15-17 mln ton węgla rocznie. Za ubiegły rok firma wypracowała zysk, którego wielkości nie ujawnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?