Katowice z decyzją środowiskową dot. linii tramwajowej do południowych dzielnic

1670327283 tramwaj ts

fot: Tramwaje Śląskie

Wszystko wskazuje na to, że w tygodniu przed świętami Bożego Narodzenia nowa linia zostanie oddana do eksploatacji

fot: Tramwaje Śląskie

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową ws. planowanej 5,2-kilometrowej linii tramwajowej na południe Katowic - podało w piątek miasto. Decyzja umożliwia dokończenie prac projektowych, uzyskanie pozwolenia na budowę i ogłoszenie przetargu na budowę.

Jak przekazała rzeczniczka katowickiego urzędu miasta Sandra Hajduk, wraz z budową nowego centrum przesiadkowego Kostuchna, ma to być największa inwestycja w obszarze transportu publicznego w najnowszej historii tamtejszego samorządu. Jej łączna wartość szacowana jest na ponad 350 mln zł. Przetarg na budowę ma ruszyć najpóźniej w II poł. 2024 r.

Pięciokilometrowa nowa linia tramwajowa, która pierwotnie miała powstać do 2020 r., ma prowadzić od dzisiejszej pętli tramwajowej w dzielnicy Brynów do dzielnicy Kostuchna. Na nowej trasie ma być osiem przystanków, oddalonych o 600-800 m. Projekt zakłada, że połączenie umożliwi podróż z Kostuchny na katowicki rynek w 22-24 minuty. Prędkość komunikacyjna ma wynosić 24-30 km/h.

Jak przypomniała w piątek Hajduk, prezydent miasta Marcin Krupa złożył wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla tej inwestycji w lutym 2019 r. Było to zwieńczenie kilku lat pracy nad dokumentacją projektową, w czasie których m.in. w konsultacjach wybrano przebieg liczącej 5,2 km linii (ma ona biec na obrzeżach obszaru zurbanizowanego).

We wrześniu 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję środowiskową, ta jednak została zaskarżona przez przyrodnicze organizacje pozarządowe. Sprawa została przekazana do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Po wielu interwencjach prezydenta Katowic ostateczna decyzja GDOŚ z 21 sierpnia br. uchyla decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia () w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy lub umarza postępowanie organu pierwszej instancji, a w pozostałej części utrzymuje decyzję w mocy. Decyzja jest ostateczna w administracyjnym toku instancji - przekazała Hajduk.

Otrzymanie decyzji oznacza, że możemy ponownie ruszyć z pracami projektowymi. W przyszłym roku rozpoczniemy przetarg na wybór wykonawcy tramwaju na południe - zapowiedział, cytowany przez rzeczniczkę, prezydent Krupa.

Zakończenie prac projektowych, zgodnie z umową, ma nastąpić do 12 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji środowiskowej. Kolejnym krokiem będzie uzyskanie pozwolenia na budowę, które z kolei umożliwi ogłoszenie przetargu na wykonawcę robót budowlanych. Przetarg ma zostać ogłoszony najpóźniej w drugiej połowie 2024 r.

Budowa nowej linii do południowych dzielnic Katowic miała być jednym z elementów szacowanego obecnie na ok. 1,5 mld zł netto kosztów kwalifikowanych projektu modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii na lata 2014-20. Jest on dotowany z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko poprzedniej perspektywy.

Na początku 2020 r. katowicki samorząd informował o przesunięciu ponad 71 mln zł uzgodnionej unijnej dotacji z opóźnionego projektu nowej linii tramwajowej na inne zadania. Miasto przekonywało, że na wydłużenie czasu projektowania inwestycji wpłynęło oczekiwanie na wydanie decyzji środowiskowej przez RDOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.

Jak to jest z wolnym za 15 sierpnia? PIP wyjaśnia

Państwowa Inspekcja Pracy tłumaczy zasady odbierania przez pracowników dnia wolnego za 15 sierpnia.