Katowice: wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

fot: Witold Gałązka/ARC

W wojewódzkich obchodach święta w Katowicach uczestniczyli m.in. harcerki i harcerze z Rybnika Boguszowic oraz licealiści klas mundurowych w Katowic

fot: Witold Gałązka/ARC

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Msza św. odprawiona przez Metrolopolitę Katowickiego abp Wiktora Skworca była w piątek (24 lutego) w katowickim kościele mariackim kulminacją wojewódzkich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z udziałem władz regionu, przedstawicieli administracji państwowej, samorządu miast, wojska, policji, środowisk kombatanckich i młodzieży.

Uroczystości poprzedzające ogólnopolskie święto państwowe ku czci żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia w Polsce zorganizowali wspólnie wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, marszałek województwa śl. Wojciech Saługa, prezydent Katowic Marcin Krupa, dyrektor oddziału IPN w Katowicach Andrzej Sznajder oraz proboszcz parafii mariackiej w Katowicach ks. Andrzej Suchoń i dowódca 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej ppłk Grzegorz Gdula.

Przed południem w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy pl. Ks. Emila Szramka koncertował Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego.

Do świątyni kilkanaście minut po południu wmaszerowała kompania honorowa Wojska Polskiego, którą poprzedzały liczne poczty sztandarowe oraz umundurowane oddziały młodzieży Związku Strzeleckiego, harcerki i harcerze Boguszowickiego Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego "Ślady", uczniowie klas mundurowych katowickich szkół - XV Liceum Ogólnokształcącego im. rtm Witolda Pileckiego i XIV Liceum Ogólnokształcącego im. mjr Henryka Sucharskiego.

Eucharystię celebrowano w intencji żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wśród licznie zgromadzonych wiernych obecni byli m.in. córka Aleksandra Góralczyka ps. Topór (zastrzelonego w obławie KBW na Mazowszu w 1953 r.) oraz krewni płk Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszka (dowódcy V Brygady Wileńskiej AK, skazanego 18-krotnie na śmierć i straconego w lutym 1951 r. Jego szczątki odnaleziono w tzw. kwaterze na Łączce i pochowano z honorami na Powązkach w Warszawie wiosną zeszłego roku).

Przed kościołem bohaterów uczczono Apelem Pamięci i salwą honorową. Przedstawiciele władz złożyli wieńce i kwiaty w pobliskiej kaplicy tzw. Golgocie Ojczyzny na pl. Ks. Emila Szramka, w której upamiętniono największe zrywy niepodległościowe Polaków. 

Młodzież rozmawiała po oficjalnych uroczystościach z kombatantami przy żołnierskiej grochówce.

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
to polskie święto państwowe obchodzone 1 marca, w dniu egzekucji w 1951 roku w więzieniu mokotowskim siedmiu ostatnich ogólnopolskich dowódców ugrupowania "Walka o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją" (WiN). Starania o ustanowienie święta podjęto w 2001 r., Sejm RP uznał uchwałą zasługi powojennego podziemia antykomunistycznego. Formalny wniozek zgłosili kombatanci i samorząd wojewódzka opolskiego. Inicjatywę ustawodawczą wniósł w 2010 r. prezydent Lech Kaczyński. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę 9 lutego 2011 roku.

- Powojenne podziemie niepodległościowe stanowiło prostą kontynuację działalności z okresu okupacji hitlerowskiej i było pierwszym odruchem samoobrony społeczeństwa polskiego przeciwko siłą narzucownej przez sowietów władzy - napisał IPN w zaproszeniu na uroczystości.

Aż do powstania Solidarności w 1980 r. było najliczniejszą formą oporu Polaków. Przez szeregi podziemia przewinęło się ponad 300 tys. Polaków. Mapa aktywności podziemia powojennego pokrywa się w zasadzie z mapą akcji powstańczych z 1863 r., bo potwierdza przywiązanie do tradycji niepodległościowych w społecznościach lokalnych np. Podlasia, Mazowsza czy Kresów RP. Wielu zołnierzy i ich rodziny dotarły z innych części kraju na Śląsk.

Korzenie podziemia po 1944-1945 r. sięgają Armii Krajowej - największego i najlepiej zorganizowanego poziemnego wojska w okupowanej Europie. AK utworzono rozkazem naczelnego wodza gen. Władysława Sikorskiego ze Związku Walki Zbrojnej w lutym 1942 r. Mimo akcji scaleniowej podziemia, która trwała do wybuchu Powstania Warszawskiego, poza strukturami AK pozostało ok. 50 tys. zołnierzy Batalionów Chłopskich (BCh) i 70 tys. Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ).

W galerii: wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Katowice, kościół mariacki, piątek 24 lutego 2017 r. (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Planujesz kredyt? W maju spadła zdolność kredytowa Polaków

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej; np. singiel zarabiający około 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt o blisko 3 proc. niższy niż w kwietniu - wynika z raportu RynekPierwotny.pl. Najbardziej, bo o ok. 5 proc. zmalała zdolność kredytowa rodzin z dzieckiem.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.