Katowice: wkrótce zamknięcie odcinka A4 na Kraków

fot: Krystian Krawczyk

Kierowcy poruszający się A4 od Wrocławia w stronę Sosnowca i Częstochowy będą musieli zjeżdżać z głównej jezdni autostrady wcześniejszym zjazdem

fot: Krystian Krawczyk

Od 4 sierpnia GDDKiA rozpoczyna w Katowicach remont wiaduktów głównej jezdni autostrady A4 w stronę Krakowa - nad ulicami Trzy Stawy i Pułaskiego. Prace powinny potrwać do końca października. Przez większość tego czasu główna jezdnia A4 do Krakowa będzie zamknięta.

To odcinek jednej z najbardziej obciążonych ruchem arterii w konurbacji katowickiej. Jak wynika z ubiegłorocznego pomiaru ruchu, śródmiejskim odcinkiem A4 w Katowicach średnio w ciągu doby przejeżdża 59,5 tys. pojazdów; kolejnym - od węzła Murckowska w stronę Mysłowic i Krakowa - 36,5 tys. pojazdów w ciągu doby.

Jak poinformował PAP we wtorek (2 sierpnia) Marek Prusak z katowickiego oddziału GDDKiA, prace na jednym z najważniejszych dla regionu odcinków autostrady A4 wymagają zamknięcia jednej z jezdni i skierowania ruchu na jezdnię przeciwległą.

Ze względów technicznych, zadanie to podzielono na dwie części. W pierwszej fazie, od czwartku 4 sierpnia, wykonywane będą dwa nowe przejazdy awaryjne, tzw. przewiązki, przenoszące ruch na przeciwną jezdnię. Ta część remontu potrwa do końca przyszłego tygodnia, czyli do 13 sierpnia. W tym czasie zakładane jest wyłączenie z ruchu lewych pasów obu głównych jezdni autostrady.

W drugiej fazie, od 17 sierpnia, zamknięte dla ruchu zostaną wiadukty głównej jezdni A4 w stronę Krakowa nad katowickimi ul. Trzy Stawy i nad ul. Pułaskiego. Wprowadzona zostanie tymczasowa organizacja ruchu. Oba kierunki jazdy zostaną rozdzielone metalowymi barierami (typu lekkiego).

Podczas zamknięcia remontowanych wiaduktów kierujący się w stronę Krakowa będą mogli poruszać się dwoma pasami (po przeciwnej jezdni autostrady). Kierowcy poruszający się z Krakowa w kierunku Katowic będą mieli do dyspozycji jeden pas; podobnie kierowcy wjeżdżający na śródmiejski odcinek A4 od strony trasy S86 (zwężona zostanie łącznica za tzw. zakrętem mistrzów).

Ponadto kierowcy poruszający się A4 od Wrocławia w stronę Sosnowca i Częstochowy będą musieli zjeżdżać z głównej jezdni autostrady wcześniejszym zjazdem (dotychczas kierującym na Tychy i Bielsko-Białą). Ogółem zwężenia będą miały niespełna kilometr długości.

Na tymczasowej jezdni dwukierunkowej wprowadzone będzie ograniczenie prędkości do 80 km/h oraz 60 km/h bezpośrednio przed wjazdem lub zjazdem przez przejazd awaryjny. Dodatkowo na całej długości organizacji ruchu na czas robót, na pasach ruchu w kierunku Krakowa, obowiązywał będzie zakaz wyprzedzania przez pojazdy ciężarowe.

GDDKiA zasygnalizowała, że po zakończeniu zapowiadanych teraz prac (przy sprzyjających warunkach pogodowych, potrwają do końca października), na razie nie jest planowane zamykanie kolejnych jezdni autostrady i dróg zbiorczych lub łącznic na katowickim odcinku A4.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.