Katowice: Wiceminister Strzelec-Łobodzińska rozmawia ze związkami o prywatyzacji
fot: Jarosław Galusek
Przygotowano projekt rozporządzenia ministra gospodarki z programem pomocowym dla górnictwa - powiedziała Joanna Strzelec-Łobodzińska
fot: Jarosław Galusek
O 11, w siedzibie Kompanii Węglowej, rozpoczęło się spotkanie wiceminister gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej i przedstawicieli zarządów spółek węglowych z reprezentantami strony społecznej. Jak dowiedział się portal nettg.pl spotkanie poświęcone jest kwestiom legislacyjnym, związanym z zasadami ewentualnej prywatyzacją spółek węglowych.
Zorganizowanie zespołu, który wypracuje projekty rozwiązań legislacyjnych niezbędnych na wypadek prywatyzacji, było jednym z wniosków, jakie przyjęli uczestnicy ostatniego Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Jak wskazywał w imieniu strony społecznej Dominik Kolorz, lider górniczej Solidarności, Rada Ministrów jednostronnie zmieniła zapisy Strategii działalności górnictwa co do Bogdanki. Dlatego związkowcy wnoszą o wpisanie do ustawy o funkcjonowaniu górnictwa punktu, który będzie gwarantował utrzymanie przez Skarb Państwa większościowego pakietu akcji spółek węglowych po ich debiucie giełdowym.
Związkowcy postulują także, żeby w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego znalazła się regulacja, która jednoznacznie będzie stwierdzać, że kapitał pozyskany z giełdy będzie zasilał środki inwestycyjne danej spółki węglowej.
- Przypominam, że w trakcie konstruowania Strategii to był to jeden z priorytetowych zapisów, tym bardziej że dzisiaj podmioty górnicze nie mają szans na jakąkolwiek pomoc publiczną, ze względu na zmianę Rozporządzenia Rady UE 1407 o pomocy publicznej na likwidację kopalń – wyjaśnia Kolorz.
Strona społeczna wniosła także o zapisanie w Strategii minimalnych zasad pakietu społecznego, oraz o zapis, że po debiucie giełdowym górniczych przedsiębiorstw utrzymane będą wszystkie uprawnienia pracownicze wynikające z Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy. W sytuacji, gdyby w spółce nie istniały układy zbiorowe, przepisy zobowiązywałyby do ich zawarcia przed rozpoczęciem procesu prywatyzacji.