Katowice: uroczystości w cieniu pomnika-krzyża pod kopalnią Wujek

fot: Witold Gałązka/ARC

Poległym górnikom oddano hołd w miejscu ich tragicznej śmierci pod kopalnią Wujek w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

Z udziałem wicepremier Beaty Szydło i przedstawicieli rządu zakończyły się przed godz. 18 w sobotę, 16 grudnia, w Katowicach główne uroczystości z okazji 36. rocznicy krwawej pacyfikacji strajku w kopalni Wujek.

Pamięć dziewięciu zastrzelonych górników uczczono tradycyjnie modlitwą na mszy św., przemarszem pod Pomnik-Krzyż, apelem poległych, salwą honorową i złożeniem wieńców w miejscu tragicznej śmierci ofiar stanu wojennego.

Eucharystię w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego opodal kopalni przy ul. Pięknej, skąd w 1981 r. do strajkujących górników pospieszył z opieką duchową ks. Henryk Bolczyk, koncelebrował w sobotę arcybiskup Wiktor Skworc, metropolita katowicki.

Sufragan bp Adam Wodarczyk swą homilię osnuł wokół wspomnienia życiorysów poległych górników. Apelował o dobrą pamięć, by z upływem czasu nigdy nie zapominać imion i twarzy i poszczególnych dokonań człowieka. Zwrócił też uwagę na fakt, że w reakcja najbliższych i rodzin zastrzelonych mężczyzn - mimo ogromnego bólu i poczucia niesprawiedliwości - nigdy przez wszystkie lata nie ujawniła się nienawiść. Ten sposób odnoszenia się do bliźniego bp. Wodarczyk przedstawił za wzór do naśladowania. Zwłaszcza dziś, w okresie napiętego konfliktu w Polsce.

Pomordowani uczą wymagającej miłości
- Pomordowani górnicy udzielają współczesnym lekcji miłości do Boga, ojczyzny i rodziny oraz nauki ludzkiej dumy i godności, a także uczą najbardziej wymagającej miłości, która umie przebaczać, która modli się za nieprzyjaciół. Ta lekcja jest nam dzisiaj bardzo w Polsce potrzebna. Lekcja, by nie patrzeć z nienawiścią na człowieka, który myśli inaczej niż ja, aby jako pierwsi podawać rękę do zgody, aby z szacunkiem patrzeć na innego człowieka, który zawsze jest moim bliźnim, nawet jeśli myśli inaczej - powiedział biskup.

- Dla każdej kolejnej władzy, która tu będzie przybywać by im oddać hołd, przelana za wolną ojczyznę krew niech będzie wezwaniem, by swą misję spełniali dla dobra narodu, w duchu pokory i służby w imię najsłabszych i najbardziej potrzebujących - mówił bp Wodarczyk.

Po mszy św. poczty sztandarowe z regionu i całej Polski poprzedzane wojskową orkiestrą i kompanią honorową 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia przemaszerowały ulicą Gallusa w dół ku kopalni Wujek.

Pod pomnikiem-krzyżem Dziewięciu z Wujka odczytano apel poległych, a żołnierze oddali trzykrotnie w powietrze salwę honorową.

Wcześniej do zgromadzonych wokół mieszkańców i gości minister Andrzej Dera odczytał list Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który przypomniał, że kopalnia była wśród około 40 zakładów sprzeciwiających się sile stanu wojennego.
- Tu opór przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego był największy - ocenił Duda i przyznał, że ofiara życia górników inspirowała Polskę do zwycięskiej walki o suwerenność i godność.

Stan wojenny był zdradą i aktem agresji przeciw własnemu społeczeństwu
Prezydent ocenił, że "stan wojenny był jawnym złamaniem umowy zawartej przez władze z Polakami. Był zdradą i aktem agresji przeciwko własnemu społeczeństwu. W kopalni Wujek atak ten przybrał najbrutalniejszą formę i przyniósł najtragiczniejsze żniwo" - napisano w liście Prezydenta RP.
Władzy nie udało się Polaków zastraszyć i podzielić:
- Wiemy dziś, że to niemożliwe, że duch wolności jest tym, co określa naszą narodową tożsamość, że idea Solidarności, łączące nas poczucie wspólnoty, są silniejsze niż jakiekolwiek formy represji i terroru - napisał prezydent.

O potrzebie zachowania pamięci mówił szef Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności Robert Ciupa - urodzony w 1980 r. syn górnika z kopalni Wujek, uczestniczącego w strajku 36 lat temu.

- Ważne dla nas jest to, w jakim sposób my, nowe pokolenie, wyrastaliśmy w cieniu tego krzyża, przychodząc tutaj w latach 90., a także w latach 80., przyprowadzani przez swoich rodziców po to, aby pamiętać o pewnych wartościach, które tutaj także się ziściły - mówił dyrektor.
- Solidarność to ludzie, którzy walczyli o godność człowieka, o wolność, o prawdę. Nie jest ważne, ilu naród wydał bohaterów, ważne, o ilu bohaterach ten naród pamięta - podkreślił Robert Ciupa, dziękując za wszelkie formy upamiętnienia górników z Wujka (wymienił tu m.in. emisję znaczka Poczty Polskiej)

Mieli świadomość, że sprzeciw zostanie brutalnie stłumiony
Listy do uczestników uroczystości wystosowali też marszałkowie Sejmu i Senatu. W liście Marka Kuchcińskiego, który odczytała posel Bożena Borys-Szopa, przypomniano, że górnicy z Wujka już w pierwszych godzinach stanu wojennego w 1981 r. stanęli w obronie zatrzymanych kolegów, żądali zniesienia wojskowej dyktatury i przywrócenia obywatelskich swobód.

- Górniczy honor i przywiązanie do wolnościowej tradycji nie pozwalały zaakceptować wojskowo-reżimowej władzy. Mieli świadomość, że dojdzie do brutalnego stłumienia sprzeciwu. Mimo to nie przerwali strajku. Odpowiedzią były strzały z ostrej amunicji. Śmierć poniosło dziewięciu górników, kilkudziesięciu było rannych, strajkujących poddano dotkliwym represjom. W tamtych tragicznych grudniowych dniach gwałtownie zostały przerwane rodzinne więzy, zniszczone marzenia o lepszej przyszłości. Za każdą śmiercią, za każdym aresztowaniem wciąż kryje się dramat rodzin - napisał marszałek Kuchciński.

Pod pomnikiem-krzyżem przy kopalni Wujek złożono następnie niezliczone wieńce i wiązanki kwiatów. W imieniu premiera rządu Mateusza Morawieckiego wieniec złożył wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Wśród wielu delegacji instytucji, urzędów państwowych, środowisk związkowych, zakładów pracy, młodzieży, hołd zamordowanym górnikom oddali w sobotę m.in. wicepremier Beata Szydło, minister sportu Witold Bańka, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski a także prezesi górniczych spółek z Tomaszem Rogalą, szefem Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Wujek.

W galerii: msza św. i oficjalne uroczystości 36. rocznicy pacyfikacji strajku w kopalni Wujek, Katowice, sobota 16 grudnia (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.