Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Katowice: uroczystości w cieniu pomnika-krzyża pod kopalnią Wujek

fot: Witold Gałązka/ARC

Poległym górnikom oddano hołd w miejscu ich tragicznej śmierci pod kopalnią Wujek w Katowicach

fot: Witold Gałązka/ARC

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

Z udziałem wicepremier Beaty Szydło i przedstawicieli rządu zakończyły się przed godz. 18 w sobotę, 16 grudnia, w Katowicach główne uroczystości z okazji 36. rocznicy krwawej pacyfikacji strajku w kopalni Wujek.

Pamięć dziewięciu zastrzelonych górników uczczono tradycyjnie modlitwą na mszy św., przemarszem pod Pomnik-Krzyż, apelem poległych, salwą honorową i złożeniem wieńców w miejscu tragicznej śmierci ofiar stanu wojennego.

Eucharystię w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego opodal kopalni przy ul. Pięknej, skąd w 1981 r. do strajkujących górników pospieszył z opieką duchową ks. Henryk Bolczyk, koncelebrował w sobotę arcybiskup Wiktor Skworc, metropolita katowicki.

Sufragan bp Adam Wodarczyk swą homilię osnuł wokół wspomnienia życiorysów poległych górników. Apelował o dobrą pamięć, by z upływem czasu nigdy nie zapominać imion i twarzy i poszczególnych dokonań człowieka. Zwrócił też uwagę na fakt, że w reakcja najbliższych i rodzin zastrzelonych mężczyzn - mimo ogromnego bólu i poczucia niesprawiedliwości - nigdy przez wszystkie lata nie ujawniła się nienawiść. Ten sposób odnoszenia się do bliźniego bp. Wodarczyk przedstawił za wzór do naśladowania. Zwłaszcza dziś, w okresie napiętego konfliktu w Polsce.

Pomordowani uczą wymagającej miłości
- Pomordowani górnicy udzielają współczesnym lekcji miłości do Boga, ojczyzny i rodziny oraz nauki ludzkiej dumy i godności, a także uczą najbardziej wymagającej miłości, która umie przebaczać, która modli się za nieprzyjaciół. Ta lekcja jest nam dzisiaj bardzo w Polsce potrzebna. Lekcja, by nie patrzeć z nienawiścią na człowieka, który myśli inaczej niż ja, aby jako pierwsi podawać rękę do zgody, aby z szacunkiem patrzeć na innego człowieka, który zawsze jest moim bliźnim, nawet jeśli myśli inaczej - powiedział biskup.

- Dla każdej kolejnej władzy, która tu będzie przybywać by im oddać hołd, przelana za wolną ojczyznę krew niech będzie wezwaniem, by swą misję spełniali dla dobra narodu, w duchu pokory i służby w imię najsłabszych i najbardziej potrzebujących - mówił bp Wodarczyk.

Po mszy św. poczty sztandarowe z regionu i całej Polski poprzedzane wojskową orkiestrą i kompanią honorową 34. Śląskiego Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia przemaszerowały ulicą Gallusa w dół ku kopalni Wujek.

Pod pomnikiem-krzyżem Dziewięciu z Wujka odczytano apel poległych, a żołnierze oddali trzykrotnie w powietrze salwę honorową.

Wcześniej do zgromadzonych wokół mieszkańców i gości minister Andrzej Dera odczytał list Prezydenta RP Andrzeja Dudy, który przypomniał, że kopalnia była wśród około 40 zakładów sprzeciwiających się sile stanu wojennego.
- Tu opór przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego był największy - ocenił Duda i przyznał, że ofiara życia górników inspirowała Polskę do zwycięskiej walki o suwerenność i godność.

Stan wojenny był zdradą i aktem agresji przeciw własnemu społeczeństwu
Prezydent ocenił, że "stan wojenny był jawnym złamaniem umowy zawartej przez władze z Polakami. Był zdradą i aktem agresji przeciwko własnemu społeczeństwu. W kopalni Wujek atak ten przybrał najbrutalniejszą formę i przyniósł najtragiczniejsze żniwo" - napisano w liście Prezydenta RP.
Władzy nie udało się Polaków zastraszyć i podzielić:
- Wiemy dziś, że to niemożliwe, że duch wolności jest tym, co określa naszą narodową tożsamość, że idea Solidarności, łączące nas poczucie wspólnoty, są silniejsze niż jakiekolwiek formy represji i terroru - napisał prezydent.

O potrzebie zachowania pamięci mówił szef Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności Robert Ciupa - urodzony w 1980 r. syn górnika z kopalni Wujek, uczestniczącego w strajku 36 lat temu.

- Ważne dla nas jest to, w jakim sposób my, nowe pokolenie, wyrastaliśmy w cieniu tego krzyża, przychodząc tutaj w latach 90., a także w latach 80., przyprowadzani przez swoich rodziców po to, aby pamiętać o pewnych wartościach, które tutaj także się ziściły - mówił dyrektor.
- Solidarność to ludzie, którzy walczyli o godność człowieka, o wolność, o prawdę. Nie jest ważne, ilu naród wydał bohaterów, ważne, o ilu bohaterach ten naród pamięta - podkreślił Robert Ciupa, dziękując za wszelkie formy upamiętnienia górników z Wujka (wymienił tu m.in. emisję znaczka Poczty Polskiej)

Mieli świadomość, że sprzeciw zostanie brutalnie stłumiony
Listy do uczestników uroczystości wystosowali też marszałkowie Sejmu i Senatu. W liście Marka Kuchcińskiego, który odczytała posel Bożena Borys-Szopa, przypomniano, że górnicy z Wujka już w pierwszych godzinach stanu wojennego w 1981 r. stanęli w obronie zatrzymanych kolegów, żądali zniesienia wojskowej dyktatury i przywrócenia obywatelskich swobód.

- Górniczy honor i przywiązanie do wolnościowej tradycji nie pozwalały zaakceptować wojskowo-reżimowej władzy. Mieli świadomość, że dojdzie do brutalnego stłumienia sprzeciwu. Mimo to nie przerwali strajku. Odpowiedzią były strzały z ostrej amunicji. Śmierć poniosło dziewięciu górników, kilkudziesięciu było rannych, strajkujących poddano dotkliwym represjom. W tamtych tragicznych grudniowych dniach gwałtownie zostały przerwane rodzinne więzy, zniszczone marzenia o lepszej przyszłości. Za każdą śmiercią, za każdym aresztowaniem wciąż kryje się dramat rodzin - napisał marszałek Kuchciński.

Pod pomnikiem-krzyżem przy kopalni Wujek złożono następnie niezliczone wieńce i wiązanki kwiatów. W imieniu premiera rządu Mateusza Morawieckiego wieniec złożył wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. Wśród wielu delegacji instytucji, urzędów państwowych, środowisk związkowych, zakładów pracy, młodzieży, hołd zamordowanym górnikom oddali w sobotę m.in. wicepremier Beata Szydło, minister sportu Witold Bańka, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski a także prezesi górniczych spółek z Tomaszem Rogalą, szefem Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Wujek.

W galerii: msza św. i oficjalne uroczystości 36. rocznicy pacyfikacji strajku w kopalni Wujek, Katowice, sobota 16 grudnia (zdjęcia Witold Gałązka - Trybuna Górnicza, portal nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.