Katowice to wyborny temat...

fot: ARC

Tym razem ten sam zespół autorski i wydawniczy postanowił przybliżyć znaczące budowle przy katowickich ulicach

fot: ARC

Powyższy tytuł jest cytatem ze wstępu Henryka Wańka do albumu "Domy i gmachy Katowic", który przygotowało Wydawnictwo Prasa i Książka Grzegorz Grzegorek. Jest on kontynuacją i rozwinięciem albumu "Ulice i place Katowic", który ukazał się w 2012 r.

Tym razem ten sam zespół autorski i wydawniczy postanowił przybliżyć znaczące budowle przy katowickich ulicach. Na blisko 300 stronach redakcja prezentuje ponad 100 obiektów. Są one pokazane w sposób bardzo wszechstronny: poprzez plany, zdjęcia, opisy historyczne. Co ważne, każdemu z nich przypisano zestaw danych, jakie tylko udało się ustalić.

Dzięki licznym zdjęciom i rzutom - współczesnym i historycznym - czytelnik może "wejść" do środka domów, obejrzeć je od wewnątrz. Mamy więc zdjęcia gabinetu wojewody śląskiego czy prezydenta Katowic, mamy pokoje w domkach finkach czy na Giszowcu, można poznać układ mieszkań w kamienicach secesyjnych w centrum miasta i robotniczych w Nikiszowcu. Można także "zwiedzić" katowickie więzienie i zobaczyć je na XIX-wiecznych planach berlińskiego Uniwersytetu Technicznego.

Współczesne zdjęcia w ogromnej większości wykonał były górnik Piotr Tabaczyński, ale i Trybuna Górnicza ma na tym polu swój skromny udział, gdyż wydawca skorzystał również z fotografii Jarosława Galuska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.