Katowice: Światowy Dzień Wody

fot: Kajetan Berezowski

Podczas kilkumiesięcznych niekonwencjonalnych warsztatów, które odbywać się mają w najciekawszych stacjach uzdatniania wody, młodzież zdobywać będzie wiedzę o tym, jak funkcjonuje śląska gospodarka wodą oraz jak dbać i szanować wodę na Śląsku

fot: Kajetan Berezowski

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

W Katowicach, z inicjatywy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej obchodzono 22 marca Światowy Dzień Wody. Ruszyła tym samym kampania na rzecz promowania racjonalnego korzystania z wody.

Jest ona skierowana do młodzieży szkolnej oraz środowisk katolickich. Podczas kilkumiesięcznych niekonwencjonalnych warsztatów, które odbywać się mają w najciekawszych stacjach uzdatniania wody, młodzież zdobywać będzie wiedzę o tym, jak funkcjonuje śląska gospodarka wodą oraz jak dbać i szanować wodę na Śląsku.

- Wspólnie z GPW chcemy promować wśród młodzieży czystą krystaliczną wodę. Musimy młodych ludzi uświadomić jak ogromne znaczenie ma dla nas dostęp do niej - zwrócił uwagę Andrzej Pilot, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Nawiązał on m.in. do sytuacji z okresu ubiegłorocznej suszy.

- Od maja do sierpnia 2015 r., mieszkańcy regionu wypili ok.13 mln m. sześc. wody ze zbiornika w Goczałkowicach. Wysokie temperatury spowodowały znaczny wzrost zapotrzebowania na nią o ponad 100 tys. m sześc. dziennie. Jednak mieszkańcy miejscowości korzystających z dostaw GPW mogli spać spokojnie. Ten fakt trzeba podkreślić - zaznaczył.

O roli, skali oraz znaczeniu tzw. śląskiego wodnego skarbu można przekonać się oglądając otwartą na rynku w Katowicach wystawę 20 wielkoformatowych lotniczych fotografii autorstwa Janusza Moczulskiego. Prezentuje ona z lotu ptaka zbiorniki wodne znajdujące się w naszym regionie. Od 22 marca 2016 r. przez miesiąc można oglądać nie tylko fantastyczne obrazy, ale i przekonać się, w jaki sposób jesteśmy przygotowani do ewentualnych suchych dni. Dla mieszkańców województwa interesujących się tematyką wodną, specjalnie na tę okazję, w oknie wystawowym Centrum Informacji Turystycznej na rynku w Katowicach, zaprezentowano elektroniczny schemat umożliwiający każdemu sprawdzenie skąd pochodzi woda, która dopływa do jego kranu.

Warto wiedzieć, że w ub. r. ok. 3,5 mln mieszkańców Śląska otrzymało z GPW 147 mln m sześc. Wody. Woda ta w większości pochodzi z gór, a dokładnie z kaskady Soły w Czańcu. Od grudnia 2015 r. stan głównych zbiorników wodnych GPW wrócił do sytuacji sprzed suszy. W Goczałkowicach zbiornik jest pełny. Podobnie jak w Kozłowej Górze. Z żadnej z jedenastu stacji uzdatniania wody GPW nie ma obecnie sygnałów ostrzegawczych. Z głównego ujęcia w Czańcu do największych miast regionu płynie codziennie na Śląsk ponad 160 mln m sześc. wody.

W galerii: Światowy Dzień Wody, Katowice, 22 marca 2016 r. (zdjęcia: Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego