Katowice: św. Barbara wróci na ul. Kopalnianą

fot: Jerzy Chromik/ARC

Figura stoi od 1933 roku

fot: Jerzy Chromik/ARC

W lipcu br. na łamach Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl przedstawiliśmy historię figurki św. Barbary znajdującej się w przy ul. Kopalnianej 4 w Katowicach-Bogucicach. Zniszczona figurka patronki górników, która dzięki staraniom Katowickiego Holdingu Węglowego doczekała się renowacji w pracowni konserwacji dzieł sztuki, jeszcze w tym miesiącu ma wrócić na swoje miejsce.

Jak poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej w KHW, figurka powinna zostać ustawiona 27 maja i wtedy także ma być poświęcona przez proboszcza miejscowej parafii. Do tego czasu miasto ma ukończyć prace związane z remontem nawierzchni przy ul. Kopalnianej w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.