Katowice: silne zaplecze intelektualne dla gospodarki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kadry eksperckie Uniwersytetu Ekonomicznego są od poniedziałku do dyspozycji Węglokoksu

fot: Andrzej Bęben/ARC

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Szeroko rozumiana współpraca obejmująca przede wszystkim kwestie związane z ekspertyzami, konsultingiem i doradztwem ekonomiczno-prawnym, to przedmiot umowy o współpracy zawartej w poniedziałek (6 marca) w Katowicach między Uniwersytetem Ekonomicznym i Węglokoksem. To cegiełka do ogólnopolskiej sieci konsultingowej, którą tworzą polskie uniwersytety ekonomiczne – podkreślił prof. Robert Tomanek, rektor uczelni. Ta współpraca będzie korzystna dla obu stron – stwierdził Sławomir Obidziński, prezes Węglokoksu.

Świadkami podpisania umowy byli: zarząd Węglokoksu (w komplecie), prorektorzy i dziekani (w komplecie) oraz wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski i b. rektor Uniwersytetu Ekonomicznego prof. Jan Wojtyła – kreatorzy tego porozumienia o współpracy. Nim podpisano umowę, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach przypomniał, że nauki ekonomiczne nie mogą być oderwane od praktycznych działań biznesowych. Dodał, że przed kilku miesiącami umowę na wykonanie prac eksperckich uczelnia zawarła z Polską Grupą Górniczą. Rektor UE poinformował o tym, że uczelnie ekonomiczne zawiązują swego rodzaju sieć, w której będą współdziałać w zakresie szeroko rozumianego konsultingu. Prezes Węglokoksu, już po podpisaniu umowy, przyznał, że dotychczas rzadko korzystano z usług konsultingowych krajowych uczelni.

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski podkreślił, że Węglokoks budując swoją nową pozycję, polega na wsparciu eksperckim ze strony polskich uczelnie. W jego opinii na takim podejściu może skorzystać nie tylko Śląskie, ale – po upowszechnieniu takie wzorca postępowania – cała Polska.

Prof. Jan Wojtyła z takiej umowy wynika również odpowiedzialność za formułowane opinie. Będą je firmowali swymi nazwiskami konkretni eksperci, a nie „Uniwersytet Ekonomiczny” jako taki. Dodał, że trzeba budować silne zaplecze intelektualne dla gospodarki, bo tego wymaga interes państwa.

Szeroko rozumiana współpraca ma obejmować przede wszystkim kwestie związane z ekspertyzami, konsultingiem i doradztwem ekonomiczno-prawnym. Wszelkie takie prace na rzecz Węglokoksu wykonywać będzie doświadczona kadra akademicka. Dla pracowników i studentów Uniwersytetu to możliwość pracy, nauki i rozwoju w rzeczywistym otoczeniu biznesowym, natomiast dla Węglokoksu pewność najwyższej jakości wykonywanych usług i co nie bez znaczenia ograniczenie kosztów, które pociąga za sobą zlecanie takich prac wyspecjalizowanym firmom.

Pracownicy Węglokoksu będą opiniowali zmiany w procesie kształcenia, wskazując na potrzeby i wyzwania rynku i funkcjonujących na nim przedsiębiorstw. Współpraca z uczelnią to również szansa dla jej studentów na związanie się z Węglokoksem jeszcze w czasie nauki, a po jej zakończeniu zatrudnienia z przedsiębiorstwem.

 

W galerii: początek współpracy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach i Węglokoksu SA. Katowice, 6 marca 2017 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben – portal górniczy.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.