Katowice: przewodniczący ogłosił ogólnopolskie pogotowie strajkowe
fot: Krystian Krawczyk
fot: Krystian Krawczyk
Ogólnopolskie pogotowie strajkowe ogłosił szef "S" Piotr Duda. Dodał, że oznacza to m.in. oflagowanie wszystkich organizacji związkowych i przygotowanie się do akcji protestacyjnych.
- To, co się będzie działo w kraju i to, co się stanie negatywnego - za to bierze odpowiedzialność pani premier, rząd pani premier i koalicja PO-PSL - powiedział w piątek w Katowicach Duda. W siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności odbyło się tego dnia posiedzenie Sztabu Protestacyjnego NSZZ Solidarność, w którym wzięli udział szefowie zarządów regionów i sekretariatów branżowych związku z całego kraju.
- Sztab protestacyjny komisji krajowej, czyli osoby, które są zrzeszone w poszczególnych regionach, a także wszystkie branże Solidarności w całym kraju podjęły jednomyślną decyzję, że w tym momencie ogłosiliśmy pogotowie strajkowe w całym kraju - powiedział Duda.
Dodał, że oznacza to oflagowanie wszystkich organizacji związkowych i przygotowanie się do akcji protestacyjnych.
- We wtorek, jeżeli sytuacja się nie zmieni, tu w Katowicach spotyka się międzyzwiązkowy krajowy sztab protestacyjny Solidarność, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Mam nadzieję, a właściwie jestem przekonany, że te pozostałe centrale Forum i OPZZ też ogłoszą pogotowie strajkowe w całym kraju - powiedział Duda.
Lider "S" dodał, że "to, co będzie działo się na Śląsku w najbliższych godzinach, najbliższych dniach jest (...) bardzo ważne".
- Jak państwo mnie znacie, nic ode mnie nie wydusicie, bo scenariusz jest przygotowany - mówił do dziennikarzy Duda. - To, co tutaj dzisiaj przygotowujemy, ten scenariusz, jest w jakimś stopniu elementem zaskoczenia nie dla społeczeństwa, bo społeczeństwo jest po naszej stronie - (ale) dla rządzących, bo to oni ponoszą winę po tym nocnym skandalu - mówił Duda, dodając, że chodzi o przyjęcie przez Sejm ustawy, "która ma likwidować zakłady pracy, likwidować kopalnie, likwidować miejsca pracy".
Organizowane akcje, jak zaznaczył, "na pewno będą wykraczały poza woj. śląskie".
- Tak jak mówię - węgiel brunatny, energetyka, służba zdrowia, wszyscy ogłaszają pogotowie strajkowe, cała polska Solidarność - podkreślił.
M.in. o posłach ze Śląska i Małopolski powiedział, że "powinni się wstydzić", bo "głosowali za odebraniem ludziom miejsc pracy".
- Po raz drugi powtórzę: wiem jak wyglądacie, wiem gdzie mieszkacie, wiem jak się nazywacie - powiedział Duda zaznaczając, że mówi w szczególności o posłach ze Śląska i Małopolski. Dodał: "jeżeli pan marszałek Sikorski powołuje się na postulaty sierpniowe, to wstydziłby się, bo my właśnie realizujemy postulaty sierpniowe, walczymy o ludzi i bronimy miejsc pracy" - mówił dziennikarzom szef "S".
Duda pytany przez dziennikarzy o celowość dalszych rozmów z przedstawicielami rządu w związku z przegłosowaną w nocy ustawą, odpowiedział, że "ustawa to jest jedna sprawa". Ocenił, że koalicja rządząca "zachowała się skandalicznie nie biorąc pod uwagę poprawek, które zgłaszał PiS i SLD, dotyczących tego, aby w tej ustawie były chociażby takie zapisy, jak konsultacje społeczne ze związkami zawodowymi i samorządowcami ws. alokacji lub likwidacji kopalń". - To wykreślili, czyli to już jest dyktatura, a nie demokracja - dodał.