Katowice: przetarg na budowę węzła przesiadkowego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najmniej piątek w sondażu wystawiono komunikacji miejskiej...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przetarg na budowę węzła przesiadkowego w katowickiej dzielnicy Brynów ogłosił w środę (29 marca) tamtejszy samorząd. Koszt jego budowy szacuje się na ponad 66,5 mln zł netto. To trzecia tego typu inwestycja, która w najbliższym czasie ma powstać w mieście.

Centrum przesiadkowe w południowej dzielnicy Katowic - Brynowie - powstanie w rejonie obecnej pętli tramwajowej. Budowa ma potrwać niespełna dwa lata. Centrum umożliwi przesiadki z prywatnych aut czy rowerów do tramwajów i autobusów.

Pierwsze dwa przetargi na budowę węzłów przesiadkowych w dzielnicach Ligota i Zawodzie samorząd ogłosił w ostatnich tygodniach. Złożą się one na Katowicki System Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych, promujący komunikację publiczną i ułatwiający sprawne przemieszczanie się w 300-tysięcznej stolicy Górnego Śląska. Na stworzenie trzech pierwszych inwestycji Katowice pozyskały ponad 120 mln zł z funduszy UE.

Węzły przesiadkowe w Katowicach - w intencji samorządowców - mają przyczynić się do ograniczenia liczby aut na drogach, wyeliminowania korków, a tym samym do zmniejszenia hałasu i emisji spalin. Na parkingach centrów przesiadkowych kierowcy czy rowerzyści będą mogli parkować swoje pojazdy, kontynuując podróż do śródmieścia tramwajem, autobusem lub pociągiem.

- W Katowicach czeka nas prawdziwa rewolucja komunikacyjna. W marcu ogłosiliśmy aż trzy przetargi na centra przesiadkowe typu Park&Ride - na Ligocie, Zawodziu i Brynowie, a w planach mamy ich łącznie osiem - powiedział cytowany w informacji prasowej prezydent Katowic Marcin Krupa.

Ogłoszony w środę przetarg obejmuje budowę węzła wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Na węzeł złożą się: dwukondygnacyjny parking na 400 miejsc, parking naziemny z 52 miejscami w ramach funkcji Park&Ride, parking dla rowerów w ramach Bike&Ride, przystanki, wiaty, miejsca postojowe dla rowerów, taksówek oraz punkty Kiss&Ride, w których można pożegnać lub odebrać pasażera.

Ma się tam również znaleźć poczekalnia wyposażona w punkty obsługi pasażerskiej, takie jak toaleta, biletomat, mała gastronomia, kiosk prasowy. Firma, która zbuduje węzeł, będzie też zobowiązana do wykonania systemu informacji pasażerskiej oraz urządzenia zieleni i małej architektury.

Kost inwestycji samorząd szacuje na ponad 66,59 mln zł netto. Oferty na jej realizację można składać do 15 maja. Budowa ma potrwać 22 miesiące.

Pierwszy z węzłów - w dzielnicy Ligota - ma powstać kosztem ok. 14 mln zł w pobliżu dworca PKP, przy głównym szlaku kolejowym, łączącym Katowice z Tychami i Bielskiem-Białą, i wiodącym dalej w kierunku Czech i Słowacji. Na inwestycję złożą się m.in.: naziemny parking na 110 miejsc oraz strefa obsługi podróżnych z zadaszonymi peronami autobusowymi oraz miejscami oczekiwania. Tu również mają powstać: tzw. strefa Kiss&Ride, parking dla rowerów i postój taksówek. Węzeł ma być gotowy za ponad rok.

Znacznie większy węzeł ma powstać na Zawodziu. Budowa tamtejszego centrum, położonego na prawym brzegu rzeki Rawy, pomiędzy ulicami Bagienną, Krakowską, Łączną i 1 Maja, ma potrwać niespełna dwa lata. Koszt budowy węzła Zawodzie szacuje się na 64,2 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rybnik się zmniejszy? Ruszyły konsultacje społeczne w sprawie granicy z Radlinem

Do 9 listopada potrwają konsultacje w sprawie zmiany granicy administracyjnej pomiędzy Rybnikiem a Radlinem. 

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.

Nowe życie Szybu Krystyna. Widać już efekty prac

Trwa rewitalizacja zabytkowego Szybu Krystyna w Bytomiu. Po trzech stronach obiektu zamontowano już rusztowania.

Ciepło ze spalarni odpadów jako „ciepło odpadowe”. Metropolie apelują o zmianę przepisów

Polskie miasta mogą stracić dostęp do unijnych dotacji na modernizację ciepłownictwa, ponieważ krajowe prawo nie uznaje ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) za ciepło odpadowe. Unia Metropolii Polskich (UMP) zaapelowała do rządu o pilną nowelizację przepisów, która ma usunąć tę barierę i obniżyć koszty energii dla mieszkańców.