Katowice: przełom w rygorystycznej polityce klimatycznej Unii...
fot: Jarosław Galusek
Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój porównał unijną politykę wobec węgla do straszenia dzieci czarnoludem
fot: Jarosław Galusek
Jest pewien przełom, jeśli chodzi o kwestie redukcji CO2. Już w lipcu Parlament Europejski odrzucił rezolucję postulującą zwiększenie celu redukcyjnego. Jest to również efektem głosów polskich polityków wypowiadających się na unijnym forum - zwróciła uwagę Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej, podczas Forum Węglowego (14 listopada) w Katowicach.
Joanna Strzelec Łobodzińska przywołała również słowa wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka: redukujmy, ale nie w sposób jednakowy, dla gospodarek węglowych i tych, którzy węgla w ogóle nie mają. Budujmy energetykę bardziej efektywną i wówczas emisja będzie mniejsza.
- Europa boryka się z kryzysem, Amerykanie szykują się do wyborów prezydenckich, problem ekologii, wiążący się bezpośrednio z podrożeniem gospodarki nie jest popularny, a zatem głos polski przeciwko rygorystycznej polityce klimatycznej Unii Europejskiej ma szanse na wysłuchanie - dodała szefowa zarządu Kompanii Węglowej.
Przypomniała również, że gospodarka europejska jest obecnie odpowiedzialna za niewiele ponad 10 proc. redukcji CO2. Jeśli więc celu redukcyjnego nie poprze cały świat – a wszystko wskazuje, że tego nie zrobi - to jego realizacja staje się nierealna.
W jej opinii, zapisy odnośnie polskiego miksu energetycznego do 2030 roku znajdują potwierdzenie w ogólnoeuropejskim trendzie. Eksperci przewidują bowiem wzrost zużycia węgla do 2035 r na całym świecie, a przy tym rozwój wysokosprawnej energetyki.
Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Roman Łój porównał unijną politykę wobec węgla do straszenia dzieci czarnoludem.
- Nie ma żadnych miarodajnych informacji na temat tego, że dwutlenek Węgla ma decydujący wpływ zmiany klimatyczne. Zaoszczędzenie dwudziestu procent z 10 proc. światowej emisji dwutlenku węgla, za które odpowiedzialna jest Unia Europejska, jest pozbawione logiki. To już mowa o błędzie statystycznym. Unia Europejska samotnie walcząca z emisja CO2 nic nie zyska, osłabi tylko gospodarki oparte na węglu. Dlatego zgadzając się z faktem, że gospodarka niskoemisyjna ma być priorytetem, należy zachować stosowne proporcje i kierować się zdrowym rozsądkiem - powiedział Łój.
Pakiet energetyczno-klimatczny porównał drużyny piłkarskiej, której piłkarze uznając, że należy oszczędzać trawę na boisku piłkarskim, postanowili grać tylko jedną nogą.
- Wynik takiego meczu jest z góry do przewidzenia - skwitował prezes KHW.