Katowice: ponad półtora miliona na Światowe Dni Młodzieży

fot: Maciej Dorosiński

Firma PTWP Event Center będzie przez 15 najbliższych lat zarządzała katowickim Spodkiem i usytuowanym tuż obok niego Międzynarodowym Centrum Kongresowym

fot: Maciej Dorosiński

Kwota 1,6 mln zł z budżetu Katowic trafi na promocję miasta i współorganizację wydarzeń planowanych przez archidiecezję katowicką między 19 i 25 lipca 2016 r. w ramach Światowych Dni Młodzieży. Uchwałę w tej sprawie przyjęli w środę (2 marca) katowiccy radni.

- Planowane wydarzenie dla około 60 tys. osób, w którego programie przewidziano m.in. prezentację wspólnot międzynarodowych, mszę świętą oraz koncerty zespołów jest niewątpliwie wielką szansą promocji miasta Katowice - napisano w uzasadnieniu projektu uchwały.

- Miasto Katowice włączy się do organizacji poprzez przygotowanie materiałów promocyjnych, wsparcie koncertów oraz wydarzeń ewangelizacyjnych odbywających się w tym czasie na terenie miasta - zapowiedziano.

Przedstawiając projekt wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun uściślił, że planowane w uchwale środki posłużą sfinansowaniu rozdawanych pielgrzymom materiałów promocyjnych, organizacji planowanych koncertów i innych wydarzeń, a także wyżywienia pielgrzymów w głównym dniu przygotowywanych obchodów.

Uchwała to odpowiedź władz Katowic na propozycję archidiecezji katowickiej współorganizowania przez miasto planowanych Dni w Diecezji w ramach ŚDM. Przed wyjazdem do Krakowa, gdzie Światowe Dni Młodzieży będą odbywały się od 26 do 31 lipca, szacunkowo ok. 20 tys. osób ma być goszczonych w ramach Dni w Diecezji (19-25 lipca) na terenie archidiecezji katowickiej właśnie.

Niezależnie od programu przygotowywanego przez archidiecezję i parafie, 23 lipca na terenie katowickiego lotniska Muchowiec planowane jest wydarzenie gromadzące pielgrzymów, wolontariuszy, rodziny podejmujące gości, biskupów, księży i inne osoby duchowne i świeckie - łącznie szacunkowo ok. 60 tys. uczestników. W programie mają znaleźć się m.in. prezentacja wspólnot międzynarodowych, msza oraz koncerty zespołów.

Jak wyjaśniał wiceprezydent Bojarun, wśród wydatków planowanych przez Katowice mają znaleźć się pakiety promocyjne miasta dla ponad 20 tys. pielgrzymów, którzy zjadą na kilka dni do innych miejsc archidiecezji. Pakiety mają zawierać m.in. pocztówki z Katowic, foldery, mapki Katowic, koszulki z logotypem miasta, pianki w kształcie logotypu i torby ekologiczne. Ich koszt to ponad 460 tys.

Materiały przygotowywane są też dla ponad 2,5 tys. osób, które mają w czasie Dni w Diecezji mieszkać w Katowicach - ich koszt to 26 tys. zł. Koszt folderów, którzy mają otrzymywać wszyscy uczestnicy wydarzenia planowanego na 23 lipca to ponad 25 tys. Ogółem wartość materiałów promocyjnych ma zamknąć się kwotą 513 tys. zł.

Miasto ma zaangażować się też w centralne wydarzenie 23 lipca na Muchowcu - pokrywając koszty techniki (estrada, światło, dźwięk) na poziomie 400 tys. zł. Katowice chcą też przyciągnąć pielgrzymów do swoich atrakcyjnych miejsc - Rynku, amfiteatru w Strefie Kultury czy Parku Kościuszki - ustawiając tam sceny za ok. 60 tys. zł. Do tego dojdą festyny w ośmiu miejscach na terenie miasta - za łącznie 96 tys. zł.

Kolejna część kosztów wiąże się z zabezpieczeniem obsługi sanitarnej i komunalnej 23 lipca - to ok. 155 tys. zł. Miasto tego dnia nakarmi też obecnych na Muchowcu pielgrzymów i udostępni im wodę mineralną - za ponad 370 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.