Katowice: podziemny pożar w kopalni Wujek

fot: ARC

W kopalni Wujek rozpoczęto akcję pożarową

fot: ARC

Podziemny pożar, przejawiający się podwyższonym stężeniem tlenku węgla, unieruchomił dziś rano jedną z pięciu ścian wydobywczych w katowickiej kopalni Wujek. Nikt z załogi nie ucierpiał. 700 m pod ziemią rozpoczęto akcję pożarową.

- Akcję podjęto po tym, gdy czujniki wykryły występowanie podwyższonego stężenia tlenku węgla w ścianie ósmej. Nastąpiło to w okresie między zmianami, więc w zagrożonym rejonie nie było wówczas pracowników - powiedział rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW), do którego należy kopalnia, Wojciech Jaros.

Do czasu opanowania zagrożenia ściana wydobywcza pozostanie wyłączona z eksploatacji. W pierwszym etapie akcji nastąpi prawdopodobnie próba zalania fragmentu tzw. zrobów (miejsc po eksploatacji) wodą. Jeżeli nie wystarczą te i inne działania, ścianę trzeba będzie otamować, co oznaczałoby wyłącznie jej z ruchu na dłużej.

Podobne zdarzenia w ubiegłym roku kilkakrotnie zaburzały plany produkcyjne kopalń - nie tylko KHW, ale także np. Jastrzębskiej Spółki Węglowej. M.in. z powodu zagrożeń naturalnych oraz warunków technicznych, w ubiegłym roku wydobycie węgla w całym KHW było o ok. 0,5 mln ton mniejsze od pierwotnego planu, choć o ok. 0,5 mln ton wyższe niż rok wcześniej.

Pożar w kopalni Wujek ma charakter endogeniczny - powstał w wyniku samozapalenia węgla na skutek jego utleniania. Tego typu pożary zwykle nie przejawiają się ogniem, ale podwyższonymi stężeniami gazów w atmosferze, zwiększoną temperaturą lub zadymieniem. Pożar niewykryty na czas jest bardzo groźny dla górników, którzy nieświadomie mogą znaleźć się w atmosferze niezdatnej do oddychania.

Choć w kopalni Wujek nikt nie ucierpiał i nie było bezpośredniego zagrożenia dla pracowników, zgodnie z obowiązującymi procedurami rozpoczęto akcję ratowniczą. Podjęto tzw. aktywne gaszenie pożaru, m.in. wodą.

Ewentualne późniejsze otamowanie wyrobiska, czyli odizolowanie zagrożonego rejonu od pozostałych chodników specjalnymi tamami przeciwwybuchowymi, jest najczęstszą metodą opanowania podobnych pożarów. Odcięcie dopływu powietrza sprawia, że po kilku-kilkunastu tygodniach pożar ostatecznie wygasa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.

Kopalnia dostanie 50 mln zł na zakup kombajnu "continuous miner"

Prawie 50 mln zł pożyczki i dotacji od NFOŚiGW otrzyma Kopalnia Soli "Kłodawa" na zakup m.in. kombajnu górniczego - poinformowała w poniedziałek spółka.

Rozmawiali o przyszłości Koksowni Jadwiga. „Ma istotne znaczenie dla Zabrza”

Co dalej z zabrzańską Koksownią Jadwiga? Odbyło się kolejne spotkanie dotyczące przyszłości zakładu.