Katowice: po obradach sztabu kryzysowego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk jest przewodniczącym rady Śląskiego Funduszu Stypendialnego im. Adama Graczyńskiego

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk przewodniczył posiedzeniu Wojewódzkiego Sztabu Kryzysowego. Podsumowano dotychczasową akcję ratowniczą po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami i dokonano wstępnej analizy wdrożonych podczas niej procedur.

Po posiedzeniu sztabu wojewoda i główni koordynatorzy akcji spotkali się z dziennikarzami, by poinformować ich o aktualnej sytuacji i jeszcze raz za ich pośrednictwem zaapelować do mieszkańców regionu o godne i pełne poszanowania dla bólu rodzin ofiar katastrofy uczczenie ich pamięci, a do instytucji kultury o zachowanie należytej powagi w prezentowanym przez nie repertuarze artystycznym.

- Akcja poszukiwawcza na miejscu katastrofy potrwa do momentu, w którym służby zyskają pewność, że pod wrakami rozbitych pod Szczekocinami pociągów nikogo już nie ma - mówił wojewoda podczas konferencji prasowej. - (...) Prowadzone są dalsze czynności związane z penetracją (...) zniszczonych wagonów i lokomotyw, ponieważ - według naszej oceny - brakuje nam na tę chwilę jeszcze jednej osoby: maszynisty, kolejarza...

W katastrofie zginęło 16 osób, 9 ciał ofiar zostało już zidentyfikowanych. Identyfikacja ciał odbywa się w prosektorium w Zawierciu, po identyfikacji ciała ofiar przewożone są do Centrum Medycyny Sądowej w Katowicach Ochojcu. Podczas oględzin zwłok pomocą rodzinom służą psychologowie policyjni i społeczni. Jedną z ofiar jest obywatelka USA.

60 osób rannych w katastrofie zostało hospitalizowanych w 15 szpitalach. Szpitale opuściło już 9 osób, nadal przebywa w nich 51 osób. Wojewoda podkreślił, że żadna z osób przewożonych do szpitala nie zmarła w trakcie akcji. Stan hospitalizowanych jest różny, niektórzy z pacjentów przeszli operacje, trzy osoby są w stanie ciężkim.

Służby wojewody uruchomiły infolinie dotyczące poszkodowanych - z informacjami o ich stanie i miejscach umieszczenia. Poinformowano też o tym służby kryzysowe miejscowości, skąd pochodzą ranni. Służby wojewody zaoferowały pomoc bliskim poszkodowanych w transporcie, a także - w ew. przewozie zmarłych.

Wojewoda przypomniał, że akcja była prowadzona u styku trzech województw i znajdujących się w nich pięciu powiatów, w ciężkich warunkach, w nocy uczestniczyli w niej strażacy zawodowi i ochotniczy, policjanci, służb państwowego ratownictwa medycznego i lotniczego pogotowia ratunkowego. Mimo to - jak ocenił Łukaszczyk - koordynacja była właściwa.

W akcji ratowniczej wzięło udział 397 policjantów, 98 zastępów straży pożarnej i 416 ratowników, 34 karetki pogotowia, 49 zastępów ratownictwa medycznego i 2 zastępy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a także kolejarze, sokiści i goprowcy oraz 13 psów tropiących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.