Katowice: odpady będą biologicznie przetworzone

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wartość inwestycji to ok. 40 mln zł, z czego 22,35 mln zł (57 proc.) stanowi pożyczka Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Katowicach oddano do użytku wybudowaną za 40 mln zł instalację do biologicznego przetwarzania odpadów organicznych. Trafią tam śmieci wytwarzane przez ok. 300 tys. mieszkańców. Wydajność instalacji to 60 tys. ton na rok.

Jak podkreśla katowicki magistrat, instalacja umożliwia wydzielenie z odpadów zmieszanych odpadów ulegających biodegradacji i uzyskanie produktów końcowych w postaci kompostu. Inne korzyści to eliminacja nieprzyjemnych zapachów i zmniejszenie ilości odpadów na składowisku.

- Nowo wybudowana instalacja do biologicznego przetwarzania odpadów jest częścią regionalnej instalacji. Tym samym pokazujemy, jaką wagę miasto przykłada do ochrony środowiska - powiedziała naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska w katowickim magistracie Barbara Lampart.

Budowa instalacji trwała 14 miesięcy. Inwestycja powstała w ramach rozbudowy Zakładu Odzysku i Unieszkodliwiania Odpadów w Katowicach. Wartość inwestycji to ok. 40 mln zł, z czego 22,35 mln zł (57 proc.) stanowi pożyczka Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Pozostała kwota to środki własne spółki.

Instalacja składa się z 24 zadaszonych i szczelnych boksów, z których osiem służy do przetwarzania selektywnie zebranych odpadów zielonych i bioodpadów. Każdy boks to niezależny moduł z własnym systemem napowietrzania, ujęcia i zbierania odcieków, sondą pomiaru temperatury oraz instalacją zraszania.

Odpady zmieszane trafiają do 16 żelbetowych bioreaktorów na 2-4 tygodnie, gdzie są napowietrzane oraz zraszane. Później kierowane są na tzw. plac dojrzewania, gdzie są przetwarzane przez 6-8 tygodni. Po tym czasie na skutek rozkładu substancji organicznych odpady zmniejszają masę o ok. 20 proc. Po zakończonym procesie są przesiewane na tzw. stabilizat oraz kompost, który służy do rekultywacji składowisk.

Odrębnie przetwarzane są selektywnie zbierane odpady zielone i bioodpady. Na 2-4 tygodnie trafiają do żelbetowych bioreaktorów, a później dojrzewają w pryzmach pod wiatą na szczelnym, utwardzonym, skanalizowany i napowietrzanym placu. Materiał dojrzewa 6-8 tygodni po czym jest przesiewany. Produktem końcowym przetwarzania jest kompost lub polepszacz gleby.

Dzięki modułowej budowie - każdy boks jest niezależny od pozostałych - instalacja może być też wykorzystywana do procesów biologicznego suszenia odpadów oraz suszenia paliwa alternatywnego w ośmiu bioreaktorach.

Katowicka instalacja jest częścią Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych dla zmieszanych odpadów komunalnych. Instalacja ta ujęta jest w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami dla województwa śląskiego.

Władze Katowic podkreślają, że instalację stanowią zadaszone i zamykane bioreaktory, z których powietrze trafia do płuczki i olbrzymiego biofiltra. Gwarantuje to oczyszczenie powietrza procesowego poprzez zatrzymanie pyłów oraz nieprzyjemnych zapachów - zaznaczają.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Wkrótce modernizacja katowickiego tunelu i kopuły na rondzie gen. Ziętka

Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach przystępuje do realizacji zadań związanych z modernizacją i remontem infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz obiektu „Kopuła nad Rondem”. Prowadzone prace poprawią bezpieczeństwo użytkowników.

Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla; Bogdanka może dać połowę

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie; połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka - uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki.