Katowice: oddali hołd górnikom z Wujka

fot: Maciej Dorosiński

- Jesteśmy tu po to, by złożyć podziękowania górnikom, którzy zginęli w obronie swojej polskości - powiedziała pod Krzyżem-Pomnikiem premier Beata Szydło

fot: Maciej Dorosiński

+23 Zobacz galerię

Galeria
(26 zdjęć)

W środę (16 grudnia), w 34. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek, w Katowicach odbyły się uroczystości, w których uczestniczyła premier Beata Szydło. Pod Krzyżem-Pomnikiem, który znajduje się przy zakładzie, szefowa rządu mówiła o konieczności "wypełnienia testamentu górników z Wujka".

Uroczystości rozpoczęły się od mszy, którą odprawiono w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Brynowie. Nabożeństwu przewodniczył metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. W kościelnych ławach, poza premier Szydło, zasiedli m.in. wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, prezydent Katowic Marcin Krupa, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk oraz dyrekcja kopalni Wujek. Ponadto w uroczystościach licznie wzięli udział przedstawiciele związków zawodowych.

W czasie nabożeństwa, abp Skworc przypomniał, że 13 grudnia rozpoczął się w Kościele Rok Miłosierdzia.

- Miłosierny zawsze pozostanie zwycięzcą, bo zwycięża tylko ten, kto potrafi wybaczyć. Czym jest wezwanie do życia w miłosierdziu - oznacza to przede wszystkim dążenie do przebaczenia i pojednania, do wybaczenia zniewag, porzucenia żalu, złości, przemocy i woli zemsty. Przebaczenie stanowi siłę, która przywraca na nowo życie i dodaje odwagi, aby patrzeć w przyszłość z nadzieją - podkreślił metropolita katowicki i wspomniał, że żona jednego z górników, który stracił życie w czasie pacyfikacji, właśnie w tym kościele, powiedziała jedno z najtrudniejszych słów: "Przebaczam".

- Niestety nawet po tym fakcie ani ona, ani inna z tych kobiet nie usłyszały słowa naturalnej, adekwatnej odpowiedzi: nie powiedzieli im "prosimy o przebaczenie" ani bezpośredni sprawcy, ani mocodawcy - dodał metropolita, który wezwał do modlitwy za poległych i pojednanie polsko-polskie.

Po mszy uroczystości przeniosły się pod Krzyż-Pomnik. Premier Szydło wcześniej odwiedziła Muzeum Izbę Pamięci znajdującą się przy kopalni. Ekspozycję upamiętniającą tragiczne wydarzenia sprzed 34 lat zaprezentował jej Stanisław Płatek, który został ranny w czasie pacyfikacji. Premier na zakończenie wizyty w Muzeum wpisała się do księgi pamiątkowej. Otrzymała także miniaturę Pomnika-Krzyża i powiedziała, że stanie on na jej biurku.

Gości licznie przybyłych na plac NSZZ Solidarność przywitał Stanisław Płatek. Tradycyjnie przy Krzyżu-Pomniku zjawili się także kibice GKS Katowice, którzy skandowali: "Cześć i chwała bohaterom".

Jako pierwsza głos zabrała premier Beata Szydło.

- Jesteśmy tu po to, by złożyć podziękowania górnikom, którzy zginęli w obronie swojej polskości. Zawsze będziemy bronić obywateli, by czuli się bezpiecznie w swoim kraju. Dziś musimy zastanowić się, czy wszystkie ideały za które zginęli górnicy zostały wypełnione - powiedziała premier.

Po szefowej rządu głos zabrali Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności, który odczytał list prezydenta Andrzeja Dudy skierowany do uczestników uroczystości oraz Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Ważnym elementem uroczystości jubileuszowych było odsłonięcie i poświęcenie tablicy Śląskiej Izby Lekarskiej. Została ona dedykowana lekarzom, pielęgniarkom oraz wszystkim, którzy nieśli pomoc górnikom z kopalni Wujek. Tablice poświęcili abp Skworc oraz Marian Niemiec, biskup diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Kolejnymi punktem uroczystości był apel poległych, po którym rozpoczęło się składanie wieńców. Jako pierwsza dokonała tego premier Szydło, a zaraz po niej rodziny 9. górników zamordowanych przez ZOMO w czasie pacyfikacji Wujka.

W galerii: 34. rocznica pacyfikacji kopalni Wujek, Katowice, 16 grudnia 2015 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czyszczenie laserowe w utrzymaniu ruchu — co realnie zmienia w remontach maszyn?

Każdy remont zaczyna się od tego samego: trzeba dostać się do zdrowego metalu. Rdza, stara farba, nagar i osady olejowe schodzą dziś w zakładach głównie ścierniwem albo chemią, a obie te drogi mają wspólną wadę — generują odpad, który później ktoś musi zważyć, opisać i wywieźć. Do tego dochodzi przygotowanie stanowiska, bo piasek leci wszędzie, a rozpuszczalniki wymagają wentylacji i osobnych procedur. W ostatnich latach do służb utrzymania ruchu trafiła trzecia opcja: lasery czyszczące, które zdejmują powłokę bez kontaktu z powierzchnią i bez zużywania jakiegokolwiek materiału poza prądem. Poniżej to, co w tej technologii sprawdza się w warunkach zakładowych, i to, gdzie ma swoje granice.

Wzrost liczby pomp ciepła nie wystarczy do spełnienia celów. Węgiel i tak popularniejszy

W polskich gospodarstwach domowych zainstalowano 855 tys. pomp ciepła - wynika z szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dotychczasowe tempo przyrostu liczby urządzeń nie pozwoli zrealizować ambitniejszych celów planu klimatycznego - uważają ekonomiści.

Ogłoszą przetargi warte niemal 5 mld zł

PSE od września 2026 r. do końca III kwartału 2027 r. planują ogłosić przetargi o wartości do 4,94 mld zł - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Niewiadów - PGM i Grupa Virtus obejmą akcje Polskiej Grupy Hutniczej

Niewiadów Polska Grupa Militarna obejmie 2,8 mln akcji Polskiej Grupy Hutniczej za łączną kwotę 7 mln zł, z kolei Grupa Virtus obejmie akcje tej spółki za 2 mln zł - poinformowano w poniedziałkowych komunikatach.