Katowice nie kupią pięciu przegubowych autobusów elektrycznych

fot: Maciej Dorosiński

Aby wymienić ponad połowę swego taboru katowicki PKM przygotował w poprzednich latach dwa unijne projekty

fot: Maciej Dorosiński

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach unieważniło jedną z dwóch części przetargu na dziesięć nowych autobusów elektrycznych. Nie kupi 5 wozów przegubowych z tym napędem; nie podjęło jeszcze decyzji ws. 5 wozów elektrycznych średniej długości.

Przetarg na zakup - przy unijnym wsparciu - 10 nowych autobusów elektrycznych ten jeden z największych przewoźników w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii ogłosił w połowie lutego br. W razie zrealizowania planów, miałby 20 elektrycznych wozów.

Pod tym kątem w podzielonym na dwie części przetargu PKM wyraził chęć zakupu pięciu 18-metrowych autobusów przegubowych oraz pięciu jednoczłonowych autobusów 12-metrowych. W terminie oferty złożył tylko jeden producent, Solaris.

W ofercie na autobusy przegubowe firma ta zaproponowała cenę 20,6 mln zł brutto, natomiast PKM poinformował, że dysponuje budżetem blisko 16 mln zł brutto. W ofercie na autobusy 12-metrowe cena wyniosła niespełna 15,3 mln zł brutto - przy budżecie ok. 14,8 mln zł brutto. W efekcie przewoźnik unieważnił - z powodu zbyt wysokiej ceny - pierwszą część przetargu.

W specyfikacji zamawianych pojazdów, które powinny zostać dostarczone w 350 dni od podpisania umowy katowicki PKM przewidział, że autobusy 12-metrowe powinny mieć silniki o mocy co najmniej 160 kilowatów i baterie o pojemności co najmniej 200 kWh (dla przegubowców wartości te określono odpowiednio na 240 kW oraz 240 kWh).

Systemy pojazdów powinny umożliwiać ładowanie ich ładowarkami stacjonarnymi o mocy 40 kW lub 80 kW oraz systemem pantografowym o mocy do 200 kW. Do każdego autobusu należy dostarczyć mobilną ładowarkę o mocy 40 kW (dopuszczalne są ładowarki podwójne 80/40 kW po jednej na dwa autobusy). Wymagana jest klimatyzacja przestrzeni kierowcy i pasażerów.

Kryteria oceny ofert to cena: (60 proc.) i właściwości techniczno-eksploatacyjne (określone: materiały konstrukcji i nadwozia, zabudowa silnika, podział przedniej szyby, liczba miejsc siedzących dostępnych z niskiej podłogi, zwiększenie pojemności baterii, spełnienie wskazanych wymagań homologacji czy zużycie energii - łącznie 40 proc.).

Aby wymienić ponad połowę swego taboru katowicki PKM przygotował w poprzednich latach dwa unijne projekty.

Jeden, o wartości 139,4 mln zł (przy oczekiwanej kwocie wsparcia 96,4 mln zł), został zatwierdzony do dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego - w tzw. komponencie Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT). Drugi (wsparcie 31,9 mln zł) - sfinansowany został z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Przy wsparciu śląskiego RPO katowicki PKM kupił dotąd m.in. 90 autobusów o napędzie konwencjonalnym i 10 pojazdów elektrycznych (pięć autobusów przegubowych Solarisa i następnie pięć krótkich tego samego producenta - po zerwaniu wcześniejszej umowy z Ursusem).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.