Katowice: JSW pozdrawia z budynku AWF

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

JSW jest sponsorem sportu i od czasu do czasu chwali się tym na banerach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na budynku Akademii Wychowania Fizycznego im. im. Jerzego Kukuczki w Katowicach pojawił się górniczy akcent. Przejeżdżający w pobliżu kierowcy bez problemu zauważą silnie rzucające się w oczy logo Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Dlaczego JSW postanowiła zareklamować się w takiej lokalizacji? Pytamy rzeczniczkę spółki Katarzynę Jabłońską-Bajer.

- Jesteśmy sponsorem sportu i od czasu do czasu chwalimy się tym na banerach. Pojawiały się one między innymi w Jastrzębiu pod hasłem "Najlepsi w jednej drużynie" . Po kolejnych sukcesach wspieranych przez nas hokeistów i siatkarzy zdecydowaliśmy się na Katowice. Okolice AWF to dobre miejsce na reklamę ze względu na bliskość tras przejazdowych - wyjaśnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.