Katowice goszczą graczy Jr.NBA i Jr.NBA Girls

1715941184 halasportowaszopienice

fot: Krzysztof Masztafiak/UM Katowice

Turniej finałowy odbędzie się w hali w Szopienicach

fot: Krzysztof Masztafiak/UM Katowice

Koszykówka młodzieżowa spod znaku NBA już w sobotę, 18 maja, zawita do hali sportowej MOSiR Szopienice w Katowicach. Ponad 1000 chłopców i dziewcząt reprezentujących 42 drużyny z Polski południowej od września ubiegłego roku grało w turniejach Jr.NBA South i Jr.NBA Girls - Projekt Basket League, by dotrzeć do turnieju finałowego, który odbędzie się w Katowicach. Warto się tam pojawić, nie zabraknie atrakcji dla kibiców.

System rozgrywek ligi Jr.NBA South jest podobny jak za oceanem; 30 drużyn chłopców zostało podzielonych na dwie konferencje, w każdej po trzy dywizje (łącznie sześć), natomiast 12 zespołów dziewcząt utworzyło dwie konferencje – wschód i zachód w lidze Jr.NBA Girls. W ramach rozgrywek odbyło się 26 turniejów w 25 miastach. Najlepszych osiem drużyn z każdej konferencji Jr.NBA South awansowało do półfinałów, które rozegrane zostały w Wieliczce i Wrocławiu. Do turnieju finałowego w Katowicach, który odbędzie się 18 maja br. w godz. 9.30-15.00, awansowały 4 najlepsze zespoły z ligi Jr.NBA Girls oraz 8 drużyn z ligi Jr.NBA South.

- Liga Jr.NBA w Polsce ma na celu rozwijanie pasji do gry w koszykówkę u chłopców i dziewcząt w wieku od 11 do 13 lat, ucząc ich podstaw tego sportu, jednocześnie wpajając podstawowe wartości, w tym pracę zespołową, szacunek, pasję i ducha sportu. Turniej finałowy to wielkie święto młodzieżowej koszykówki – mówi Marcin Bulanda, prezes Stowarzyszenia Projekt Basket Katowice, które jest organizatorem wydarzenia. - Dla wszystkich uczestników lig Jr.NBA podczas turnieju finałowego przeprowadzimy konkurs sprawnościowy i wiedzy, a dla kibiców quiz. Dodatkowo także wśród wszystkich uczestników rozgrywek, którzy pojawią się w Katowicach, rozlosowane zostaną nagrody. Jak widać, 18 maja warto pojawić się w hali w Szopienicach, bo atrakcji również dla kibiców nie zabraknie – dodaje.

Podczas turnieju finałowego, gościem specjalnym będzie znakomita Polska koszykarka Ewelina Kobryń, która podczas sesji Q&A będzie odpowiadać na pytania młodych koszykarzy i koszykarek. Ewelina Kobryń grała w wielu ligach: polskiej (Wisła CANPACK Kraków, Lotos Gdynia), amerykańskiej (Seattle Storm, Phoenix Mercury), tureckiej (Galatasaray Stambuł), rosyjskiej (UMMC Jekaterynburg), hiszpańskiej (Avenid Salamanka) oraz francuskiej (Basket Lattes Montpellier), zdobywając wiele tytułów zespołowych i indywidualnych, m.in. mistrzostwo WNBA, Euroligi czy czterokrotne Mistrzostwo Polski.

Turniej Finałowy również uświetni swoim występem Rafał „Lipek” Lipiński jeden z najlepszych specjalistów od koszykarskich wsadów. Pięć razy wywalczył mistrzostwo świata (pierwsze w 2012, a w roku 2023 zdobył brązowy medal). „Lipek” przed ostaniem meczem wykona dla wszytkach uczestników widowiskowy Slam Dunk Show.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.