Katowice: gmina zaopiekuje się grobem górników

fot: Witold Gałązka/ARC

Ten grób upamiętnia 124 górników kopalni Kleofas, którzy spłonęli pod ziemią w pożarze na nocnej zmianie z 3 na 4 marca 1896 r.

fot: Witold Gałązka/ARC

Sto tysięcy złotych w budżecie miasta na 2016 r. zarezerwowały Katowice na renowację i opiekę nad zbiorowym grobem ofiar katastrofy w kopalni Kleofas z 1896 r. Jedna z najstarszych i najcenniejszych górniczych pamiątek Katowic niszczała od lat.

- To pierwszy taki przypadek w Polsce, by gmina zobowiązała się do opieki nad górniczą zabytkową mogiłą - cieszy się Jerzy Mańka, wiceszef Bractwa Gwarków Związku Górnośląskiego, którzy już kilka lat temu postanowili ocalić rozpadający się grób-pomnik na starym cmentarzu przy ul. Brackiej w dzielnicy Dąb.

Upamiętnia 124 górników kopalni Kleofas, którzy spłonęli pod ziemią w pożarze na nocnej zmianie z 3 na 4 marca 1896 r. W kondukcie żałobnym ulicami Katowic szły 4 tys. ludzi. Trzynastu zmarłych pochowano w Chorzowie, skąd pochodzili, 40 kolejnych ofiar spoczęło w Bogucicach, a 42 trumny odprowadzono na nowy wówczas cmentarz parafii w Załężu przy ul. Dębskiej (dziś Bracka).

Spółka Giesches Erben (Spadkobiercy Gieschego), do której należała kopalnia i połowa miasta, ufundowała krzyż i obmurowaną zbiorową kwaterę ogrodzoną kutym parkanem. Na żeliwnej oblachowanej tablicy wypisano po polsku i niemiecku nazwiska pochowanych górników.

Grób przetrwał dwie wojny, ale zaczął obracać się w gruzy po transformacji gospodarczej, gdy w 2004 r. zamknięto kopalnię Kleofas, która dbała o mogiłę. Katowicki Holding Węglowy i kopalnia Murcki-Staszic jeszcze przez jakiś czas zwyczajowo wysyłały swych pracowników, którzy wykonywali drobne naprawy, kosili trawę i czyścili grób z liści. Jednak w końcu spękania podmurówki zachwiały ciężkim krucyfiksem, a ogrodzenie zaczęło pękać od rdzy.

Nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności. Spółka górnicza sama walczy o przetrwanie i nie wolno jej finansować grobów. Kwatery cmentarnej nie wpisano do rejestru konserwatora zabytków, a ponieważ nie opłacono też miejsca, pojawiła się groźba, że po 20 latach zgodnie z prawem ponadstuletnie groby zlikwiduje zarządca cmentarza - miejscowa parafia.

Wprawdzie grób górników w Dębie figuruje pod nr 15/071 w spisie miejsc pamięci województwa śląskiego, lecz Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy wojewodzie nie może zapłacić za renowację grobu, bo nie jest... wojenny.

Gdy seniorzy z Bractwa Górnośląskiego upomnieli się (m.in. na łamach Trybuny Górniczej) o górniczy grób, jako pierwsi na wysokości zadania stanęli radni Katowic. Najpierw w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla Osiedla Tysiąclecia cmentarz przy ul. Brackiej objęto strefą ochrony konserwatorskiej. Zobowiązuje to właścicieli miejsc pochówku do zachowania nagrobków sprzed 1945 r. Ale dla grobu górników marna to pociecha, bo ten był przecież... bezpański.

Interpelację z prośbą, by miasto przejęło oficjalnie opiekę nad grobem katowickich górników, napisał w zeszłym roku do nowego prezydenta Katowic Marcina Krupy przewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Forajter (pochodzący z Giszowca były górnik kopalni Staszic). Prezydent, który sam jest synem górnika, zdecydował, że warto obronić pamiątkę w Dębie i honor Katowic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przydomowa retencja to przyszłość

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o zakazie tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat. Ustawa ma wejść w życie 27 września 2027 r.; teraz zajmie się nią Senat.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

Dorożała złożył rezygnację m.in. z funkcji wiceministra klimatu i środowiska

Wiceminister klimatu i środowiska, Główny Konserwator Przyrody Mikołaj Dorożała poinformował w piątek, że złożył rezygnację z pełnienia obu tych funkcji. W resorcie odpowiadał m.in. za leśnictwo.

Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.