Katowice: coraz więcej powierzchni biurowej

fot: Maciej Dorosiński

Katowice wciąż znajdują się w czołówce polskich miast pod względem wielkości dostępnej powierzchni biurowej i tempa jej rozwoju

fot: Maciej Dorosiński

Ok. 400 tys. m kw. dostępnej powierzchni biurowej znajduje się już na terenie Katowic, a związane z tym inwestycje dotychczas dały pracę kilkunastu tysiącom osób. Do aglomeracji śląskiej najemców przyciąga m.in. potencjał ludzki tego ponad 2-milionowego regionu.

Jak wynika z danych za I kwartał 2016 r. opracowanych przez wyspecjalizowaną w analizach tego rynku firmę doradczą Jones Lang LaSalle, Katowice wciąż znajdują się w czołówce polskich miast pod względem wielkości dostępnej powierzchni biurowej i tempa jej rozwoju.

Na koniec marca podaż tej powierzchni wyniosła 394,4 tys. m kw., z czego 17,4 proc. to pustostany. Obecnie budowanych jest kolejnych 47 tys. m kw. - wynika z danych.

Przykładem takiej inwestycji jest stawiany przy ul. Chorzowskiej - jednej z głównych arterii Katowic - kompleks biurowy Silesia Business Park. Składają się na niego cztery budynki, każdy o powierzchni ok. 12 tys. m kw. Dwa są już w użyciu, trzeci ma być gotowy jesienią br., a czwarty - jesienią przyszłego roku.

W poniedziałek (27 czerwca) podczas spotkania z dziennikarzami w Katowicach dyrektor zarządzający budującej kompleks firmy Skanska Property Poland Arkadiusz Rudzki powiedział, że w otwartych już dwóch budynkach dotychczas pracę znalazło ok. 2 tys. osób. Docelowo zatrudnienie może tam znaleźć nawet 6 tys. osób.

Kolejną tego typu inwestycją jest budowa biurowca Brema o całkowitej powierzchni ponad 11,6 tys. m kw. przy innej katowickiej arterii - Al. Roździeńskiego. Jak poinformował generalny wykonawca Eiffage Polska Budownictwa, dobiegły właśnie końca prace wylewania fundamentów budynku, a zakończenie całej inwestycji wartej ok. 45 mln zł planowane jest na pierwszy kwartał 2017 r.

Zdaniem Rudzkiego, jednym z najważniejszych dla najemców atutów Katowic na tle innych polskich miast jest nie tylko niższy niż gdzie indziej czynsz (średnio 12,5-13,5 euro za metr kwadratowy), ale potencjał ludzki.

Prezydent Katowic Marcin Krupa zaznaczył z kolei, że na atrakcyjność Katowic wpływa także specyfika całego regionu.

- Katowice to jest tylko 300-tysięczne miasto. Dobrze, że mamy ten potencjał w postaci miast sąsiednich i wszystkich tych, którzy nas tutaj okalają, bo to właśnie tworzy ten potencjał ponad 2-milionowej aglomeracji - powiedział.

Zdaniem naczelnika wydziału obsługi inwestorów katowickiego magistratu Mateusza Skowrońskiego, dzięki dotychczasowym inwestycjom najemców powierzchni biurowych, w aglomeracji śląskiej pracę znalazło już kilkanaście tys. osób - głównie w sektorze nowoczesnych usług biznesowych, czyli np. w centrach informatycznych, księgowo-finansowych, obsługi klienta.

We wtorek w Katowicach rozpocznie się VII Konferencja ABSL - Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (Association of Business Service Leaders). Organizatorzy zapowiedzieli, że w trakcie jej trwania m.in. zostanie opublikowany raport dot. stanu i oceny tego sektora w aglomeracji śląskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.