Katowice 2013: z targami jak z koncertem rockowym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do Katowic takie kolosy przyjeżdżają na specjalnych naczepach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwszy na placu przed Spodkiem pojawił się świecący bielą niczym elegancki samochód kombajn Famuru. To było bodaj 26 sierpnia. Potem z dnia na dzień kolejni wystawcy zaczęli budować ekspozycje. Bo z targami jest jak z koncertem znanej grupy rockowej. Przygotowania do występu trwają znacznie dłużej niż on sam.

Największe w Europie Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego "Katowice" od kilku lat organizuje spółka Polska Technika Górnicza. To na niej spoczywa obowiązek zapewnienia poziomu odpowiedniego imprezie tej rangi. W biurze PTG podkreślają: targi mają już w Europie i poza nią taką renomę, że nie można sobie pozwolić na jakieś wpadki, które deprecjonowałyby status wypracowany w ciągu wielu lat.

- Godzina zero, zarówno dla organizatorów, jak i wystawców, przypada na 9 września. Wtedy w samo południe rozpoczynamy odbiór techniczny stoisk - informuje Agata Borkowska-Zielińska, wiceprezes PTG.

Chętnych wielu
Przymiarki do organizacji MTGPEiH rozpoczynają się w kilka tygodni po tym, gdy skończy się ich poprzednia edycja. Z uwagi na to, że od wielu lat nie przybywa tzw. powierzchni wystawienniczej, możliwości zwiększenia liczby wystawców, szczególnie tych, którzy chcą przedstawić wielkogabarytową ofertę, są ograniczone. Żeby nie powiedzieć: tylko matematycznie prawdopodobne. 20 tys. m kw. (z czego większość na placach przed i za Spodkiem) nie da się rozciągnąć. Tam nowy wystawca wskoczyć może tylko wówczas, gdy inny zrezygnuje. Nie zdarza się, by z imprezy wycofywali się wielcy z branży.

- W tej edycji targów prezentuje się 400 firm z 15 państw. Po raz pierwszy w 4-dniowej imprezie uczestniczy 15 proc. wystawców. I tradycyjnie największe stoiska mają polskie firmy. Największe ma Kopex - 800 m kw. Za nim jest Famur - 600 m kw. Na trzecim miejscu jest Carboautomatyka, ze stoiskiem o powierzchni 250 m kw. Te liczby obejmują powierzchnię wystawienniczą przed Spodkiem oraz w samej hali. Największe stoisko pod dachem - 200 m kw. - mają zbiorowo występujące firmy z Wielkiej Brytanii i RPA - tłumaczą organizatorzy.

W styczniu tego roku lista wystawców została ostatecznie zamknięta. Kto pierwszy, ten lepszy. O ile tylko mieścił się w bazie 20 tys. firm, związanych trwale z branżami wymienionymi w szyldzie targów. Ponad 100 firm znalazło się na liście rezerwowej. Nie zdarzyło się w historii targów, by jakiś z ważniejszych wystawców zrezygnował z uczestnictwa w nich.

W PTG podkreślają, że każdy z wystawców wnioskował średnio o jedną trzecią więcej powierzchni niż organizator mu przyznał. Najmniejsze stoisko ma 9 m kw. powierzchni.

Eksponaty wielkogabarytowe
- Zwyczajowo mamy mnóstwo wniosków o wynajem maleńkich powierzchni, takich, na których można byłoby postawić biurko - dodają w PTG.

Popyt na więcej, by więcej pokazywać, jest znaczny. Podaż od lat ta sama: 20 tys. m kw.

Ruch na placach pod chmurką zaczyna się dosłownie skoro świt. Zresztą musi być odpowiednio skorelowany, bo jakby wszyscy chcieli w tym czasie ustawiać eksponaty, to... To łatwo sobie wyobrazić, co byłoby, zważywszy, że najmniejsze z tzw. wielkogabarytowych eksponatów ważą 3 t, a największe mają po 90 t!

Do Katowic takie kolosy przyjeżdżają na specjalnych naczepach. PKP nawet specjalnie utwardziła nawierzchnię wokół swojego wysokościowca przy Spodku! Takie naczepy mają nawet po 17 m długości, więc łatwo sobie wyobrazić, że manewrowanie nimi w tzw. ruchu drogowym łatwe wcale nie jest. Najtrudniejszą przeprawę mieli Ukraińcy (prezentują się na 200 m kw.). Oni po raz pierwszy na MTGPEiH będą prezentować ciężki sprzęt górniczy. Przywieźli go pięcioma tirami z Zagłębia Donieckiego. Przejechali ponad 1,6 tys. km.

Te wszystkie stoiska, kombajny, obudowy ścianowe, przenośniki itp. trzeba podłączyć do sieci elektrycznej. PTG zamówiła u dostawcy 5 MW prądu (napięcie od 230 do 6000 V). Położono 15 km kabli, zamontowano dodatkowe transformatory i rozdzielnie. Mówiąc obrazowo: MTGPEiH pobierają tyle energii, ile zużywa jej 15-tysięczne miasto.
Żeby zapanować nad tym wszystkim, by zbudować wystawy i później je obsługiwać, zaangażowanych jest (tak ze strony organizatora, jak i wystawiających się) 1,5 tys. osób.

Kilkanaście oficjalnych delegacji
90 proc. wystawców (powtórzmy po raz wtóry) związanych jest z górnictwem. Targi to nie tylko okazja do bezpośredniego zawierania kontraktów. To także miejsce do prowadzenia rozmów o przyszłościowych transakcjach, rozmów na pograniczu biznesu i dyplomacji. Oficjalnych delegacji jest kilkanaście. Od chińskich, przez rosyjskie, ukraińskie czy białoruskie, po tak egzotyczne, jak te z Ghany i Wietnamu. Targi są również okazją dla tych, którzy interesują się techniką górniczą, do zapoznania się ze światowymi nowinkami. Nie powinny więc dziwić tłumy zwiedzających, których do kupowania biletów nie zachęca wyłącznie samochód-nagroda.

PODPIS: Ruch na placach wokół Spodka zaczyna się skoro świt. Wymaga dobrego zorganizowania przy dużej liczbie eksponatów, z których największe ważą od 3 do 90 ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.