Katowice 2013: batalia o kontrahentów

fot: Kajetan Berezowski

Ostatni dzień targów Katowice 2013.

fot: Kajetan Berezowski

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Tegoroczne Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego mogą przejść do historii jako najbardziej płodne w kontrakty. Szeroki rozgłos przyniosła zwłaszcza umowa zawarta 12 bm pomiędzy firmą dhMining Systems reprezentowaną w Polsce przez rybnicką spółkę Hydrotech, a przedsiębiorstwem PRS Wschód z Lublina na dostawę kombajnu. Maszyna będzie pracowała w kopalni Bogdanka.

- To nie było wcale zaaranżowane wydarzenie, a raczej bardzo spontaniczne. Uruchomiliśmy cały sztab ludzi odpowiedzialnych za stworzenie umowy - zarzekał się w rozmowie z dziennikarzem nettg.pl Maciej Jankowski, przedstawiciel Hydrotechu.

Nie chciał zdradzić na jaką sumę opiewa umowa, ale kwoty zamknęły się z pewnością w kilku milionach euro.

Tajemnicą poliszynela jest, że podczas targów doszło także do porozumienia w sprawie dużego kontraktu pomiędzy Kopeksem a stroną chińską.

Józef Wolski, prezes zarządu zabrzańskiej spólki, był jednak bardzo oszczędny w słowach zapewniając, że wszystko wyjdzie na jaw w "odpowiednim czasie".

Z kolei przedstawiciele zarządu znanej niemieckiej marki Thiele z Dortmundu, wyspecjalizowanej w produkcji łańcuchów, omawiali efekty kontraktu z Głównym Instytutem Górnictwa w Katowicach.

- Przekazaliśmy właśnie stronie niemieckiej wyniki badań łańcucha strugowego łącznie z filmem. Są pozytywne - wyjaśnił Mariusz Szot z GiG.

Bardzo duże zadowolenie z przebiegu imprezy wyrazili również przedstawiciele przedsiębiorstwa Duvas Uni z czeskiego Prżna.

- Jeden z chińskich handlowców chciał zamówić u nas piętnaście maszyn. Takiej ilości nie jesteśmy w stanie wyprodukować, ale umowa już się kroi - przyznał Jaroslav Szindler, ekspert handlowy.

Na tegorocznych targach wszystko kręci się w zasadzie wokół Rosji, Turcji, Indii i Chin. Jeśli delegacje firm z tych krajów zatrzymały się na dłużej przy jakimś stoisku, to w zasadzie od razu pachniało kontraktem.

- Te rynki są jak worek bez dna, lecz z drugiej strony z roku na rok coraz bardziej wymagające.

Z Chińczykami rozmawia się trudno, ale zawarcie kontraktu gwarantuje długoletnią współpracę - skomentował anonimowo jeden z właścicieli niewielkiej polskiej firmy okołogórniczej, który po trzech latach rozmów zawarł kilka tygodni temu intratną umowę na dostawę sprzętu dla chińskiej kompanii węglowej.

Henryk Stabla, szef Grupy Carboautomatyka, jest ostrożnym optymistą oceniając tegoroczną imprezę.

- Wszystko zależeć będzie od eksportu, czy uda się sprzedać za granicę nasze wyroby. Jeśli wschodzące rynki zaczną je chłonąć w szybkim tempie, to sytuacja będzie bardzo dobra. Ale jest jeszcze druga strona medalu. Chińczycy rozpoczęli ekspansję swoich produktów na polski rynek. Są tańsze. Tu widzę zagrożenie - podkreślił Stabla.

W galerii: Piątek, 13 września na Międzynarodowych Targach Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego Katowice 2013 (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektryki palą się częściej niż auta spalinowe? Jest raport w tej sprawie

26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek. 

Domański: 120 mld zł nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020-2023

Kwota stwierdzonych nieprawidłowości dot. wydatkowania środków publicznych w latach 2020-2023 wyniosła 120 mld zł - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że w tej sprawie rozpoczęto 177 audytów, a 135 już się zakończyło.

Niemcy, Polska i Czechy nadal mają znaczny udział paliw kopalnych w produkcji energii

Kraje europejskiego trójkąta węgla brunatnego będą miały największe trudności z odejściem od węgla – twierdzą eksperci

Biznes zza oceanu stawia na AI, inwestycje w dekarbonizację słabną i to nie przez Trumpa

Klimat przegrywa ze sztuczną inteligencją w rywalizacji o finansowanie - donosi Bloomberg. Dlaczego? Bo to się bardziej opłaca, a klimat jest passe.