Katowice: 20 chętnych do ratowania Kolei Śląskich

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od czerwca przewoźnik wdraża program naprawczy, ograniczono liczbę wykonywanych połączeń o 39 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

20 osób zgłosiło swoją kandydaturę na prezesa Kolei Śląskich, z czego 11 spełniło wymogi formalne - poinformowało biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. Konkurs na prezesa zarządu ogłosiła w połowie lipca rada nadzorcza spółki.

Zgodnie z ogłoszeniem na stronie internetowej przewoźnika, termin składania ofert kandydatów na nowego prezesa spółki minął 2 sierpnia. Wśród wymogów znalazły się m.in.: co najmniej pięcioletni staż pracy, studia wyższe i niekaralność. Pożądane były również wykształcenie ekonomiczne lub techniczne, doświadczenie na stanowisku kierowniczym, doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej i znajomość języków.

- Do końca sierpnia chcemy zakończyć procedurę konkursową i wyłonić nowego prezesa - powiedział Witold Trólka z biura prasowego Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

Przeprowadzenie konkursu zapowiedział w maju marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Ma to być jeden z elementów normowania sytuacji w spółce.

W czasie ubiegłorocznego - grudniowego zamieszania w przewozach kolejowych w regionie, ówczesny marszałek woj. śląskiego przyjął dymisję poprzedniego prezesa Kolei Śląskich i zdymisjonował jego zastępcę. 13 grudnia szefem spółki został jej prokurent Michał Borowski.

Od czerwca przewoźnik wdraża program naprawczy, ograniczono liczbę wykonywanych połączeń o 39 proc., a na najpopularniejszych trasach Gliwice-Katowice-Częstochowa oraz Katowice-Tychy - nawet o ponad 40 proc. Zdrożały również bilety, średnio o 10 proc. Realizowany program obejmuje także m.in. restrukturyzację samej firmy, w tym cięcia płac członków zarządu i redukcję stanowisk dyrektorskich.

Jak wynika z informacji rzecznika Kolei Śląskich Macieja Zaremby od 1 czerwca miesięczne zarobki prezesa spółki to 4,4-krotność średniej krajowej brutto. Poprzednio szef spółki zarabiał miesięcznie 5,5-krotność średniej krajowej brutto.

- Obniżenie pensji było związane z wprowadzeniem planu naprawczego - poinformował Zaremba.

Dodał, że średnie wynagrodzenie zatrudnionego na podstawie umowy o pracę prezesa Kolei Śląskich z ostatnich trzech miesięcy (od maja do lipca) wyniosło ok. 12,2 tys. zł netto. Zaznaczył, że średnia uwzględnia także maj, czyli miesiąc przed zastosowaną obniżką wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.