Hanysy i Gorole, łączcie się w uśmiechu!
Nasza rzeczywistość zainspirowała mnie do napisania krótkiego opowiadania w konwencji SF, czyli „Sąsiad Fiknął". Rzecz dzieje się gdzieś na głębokiej prowincji współczesnego świata. Pewnego razu jeden sąsiad, a właściwie jego żona, z jakiegoś powodu, na skróty, chciała przejechać przez podwórko drugiego sąsiada swoim nieco zdezelowanym