Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 724.05 USD (-0.55%)

Srebro

86.30 USD (-0.80%)

Ropa naftowa

105.07 USD (+0.73%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.08%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 724.05 USD (-0.55%)

Srebro

86.30 USD (-0.80%)

Ropa naftowa

105.07 USD (+0.73%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.08%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Czterech walczaków Franciszka Żaby

fot: Kajetan Berezowski

Rodzina państwa Żabów z Bytomia w pełnym składzie: rodzice – Franciszek i Ewa, córka Ewelina oraz synowie – Arek, Marcin, Hubert i Dawid

fot: Kajetan Berezowski

O tym, że praca w górnictwie sprzyja życiowej stabilizacji i daje szanse rozwoju, wszyscy dobrze wiemy, a najlepiej sztygar zmianowy Franciszek Żaba. W kopalni Bobrek-Centrum przepracował ćwierć wieku, a w międzyczasie wychował czterech synów. Wszystkim doradził, aby poszli w jego ślady. Nie mogli uczynić inaczej, wszak kogo jak kogo, ale ojca słuchać trzeba.

W naszej rodzinie górnictwo stanowi rodzinną tradycję. Skoro kopalnie fedrują i mają perspektywy, to aż nie wypada wybierać innego fachu. Mój wujek Bogumił w latach sześćdziesiątych pracował w Miechowicach, był zasłużonym górnikiem. Zostały po nim fotografie i notatki prasowe. Ja sam mógłbym w kwietniu przejść na zasłużoną emeryturę, ale nie pali mi się do tego. Ściana IV, w której pracuję, ma jeszcze wyzwania. Wypada je podjąć - przekonuje Franciszek, wertując stare rodzinne kroniki.

Marcinowi (26 l.), Hubertowi (24 l.), Dawidowi (23 l.) i Arkowi (21 l.) górnicza robota odpowiada. Zdarza się, że rankiem spotykają się w jednej szoli, ale razem nie pracują. Pierwszy jest elektrykiem, drugi znalazł zatrudnienie przy likwidacji i zbrojeniu ścian, Dawid pracuje w przygotowaniu produkcji, a Arek w ścianie. Wszyscy mają matury, a Dawid dał się nawet skusić na studia politechniczne. Górniczą rodzinę łączy jeszcze jedno - ogromne zamiłowanie do sportu.

- W młodości byłem zapalonym piłkarzem. Broniłem bramki w Kuźni Ustroń. Do zawodowstwa się jednak nie paliłem, choć w tamtych czasach futbolista na etacie w kopalni to był ktoś. Trenowało się na stawkach dołowych. Czasy się jednak zmieniły - wzdycha Franciszek.

Czterej synowie to z kolei miłośnicy sportów walki. W jednym z bytomskich klubów trenują MMA (Mixed Martial Arts - mieszane sztuki walki). W tej dyscyplinie sportu wszystkie chwyty są dozwolone. Przepisy bowiem pozwalają na stosowanie rozmaitych technik. A że jest to sport niezwykle wymagający i zarazem niebezpieczny, nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Dobrzy w parterze i stójce
- Musimy być wszechstronnie wyszkoleni zarówno w parterze, jak i stójce. Dlatego też każdego dnia po pracy wolny czas poświęcamy na treningi. Celem turniejów MMA, w których startujemy, jest zapewnienie widowiska sportowego na najwyższym poziomie, przy możliwie najmniejszych ograniczeniach. Nade wszystko górę bierze bezpieczeństwo własne i przeciwnika. Trzeba zachować maksimum ostrożności - wyjaśnia zasady ulubionego sportu Marcin Żaba.

Lecz jak sam przyznaje, wrócić do domu z turnieju bez szwanku to niemała sztuka.

- Marcin miał uraz głowy, Dawid zaliczył złamany nos, Hubert skręcił palec, a ja rękę - wylicza Arek z uśmiechem na ustach.

Wyjazdy całej czwórki na zawody najbardziej przeżywa, rzecz jasna, mama, Ewa.

- Jak zamykają za sobą drzwi mieszkania, to proszę Boga, żeby wrócili żywi. Do widoku podbitych oczu i siniaków na całym ciele zdążyłam już przywyknąć - zasłania w wymownym geście twarz.

Franciszek również przyznaje, że MMA to dla niego zbyt brutalna dyscyplina sportu, ale gdy tylko wybije godzina rozpoczęcia zawodów, gorąco namawia córkę Ewelinę, by ta zajęła się szukaniem w internecie transmisji na żywo.

- Skoro synowie osiągają sukcesy, to niech przynajmniej zobaczę, jak to robią - zaznacza.

A chłopaki czynią postępy z roku na rok.

Zwycięstwo w 23 sekundy
Marcin ma potężną krzepę. Widać to gołym okiem. Krępy, barczysty i doskonale umięśniony, wzbudza respekt nie tylko w ringu. Podczas ostatniego turnieju potrzebował zaledwie 23 sekund, aby położyć przeciwnika na deskach.

- Raz, dwa, trzy i było po kolesiu - tłumaczy, demonstrując technikę uderzeń rękami i nogami.

W MMA walka trwa dwa razy po pięć minut. On zwykle nie daje swym przeciwnikom szans już w pierwszej rundzie. W sumie na prestiżowych zawodach triumfował dwukrotnie. Arek na sześć walk zawodowych wygrał cztery, a Dawid jedną. Hubert zaś, najszczuplejszy spośród braci, wciąż czeka na swój wielki dzień.

- Liczą się długie ręce, wcale nie trzeba być "pakerem" - przekonuje.

Marcin ma swoją teorię, ale zgadza się, że technika, spryt i szybkość to istotne cechy.

MMA wciąż się w Polsce rozwija. W 2008 r. powstała nowa organizacja, o nazwie Martial Combat Club, której współzałożycielem jest mistrz olimpijski w judo oraz wieloletni zawodnik MMA Paweł Nastula. Co chwila powstają również nowe kluby.

Wygląda więc na to, że Damianowi Jonakowi, bokserowi, którego ringowym poczynaniom patronuje Kompania Węglowa, rośnie za plecami niezła konkurencja.

Ewelina Żaba, absolwentka Politechniki Śląskiej, starająca się o pracę w laboratorium, byłaby nawet gotowa wcielić się w rolę menedżera swych braci. Tylko tata Franciszek bez przerwy przekonuje, że praca w kopalni jest najważniejsza i nie ma co wydziwiać.

Odrobina emocji nigdy jednak nie zaszkodzi, a że bracia Żabowie potrafią ich dostarczyć w najlepszym wydaniu, nie podlega dyskusji. Już 27 kwietnia br., podczas wielkiej gali w katowickim Spodku na ringu zaprezentuje się m.in. Arek Żaba. Tym razem walki w ramach turnieju MMA Attack 2 będzie można śledzić w telewizji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

POKAZ MODY KZ 21

Wielki piec i moda? To był bardzo udany wieczór. Zobacz ZDJĘCIA

Sobotnie wydarzenie to była zapowiedź nowej roli Wielkiego Pieca, który przechodzi transformację i już w przyszłym roku stanie się nową przestrzenią miejską dla sztuki, edukacji i spotkań społecznych. Na realizację tego zadania miasto pozyskało ponad 66 mln zł z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 oraz blisko 9,5 mln zł z budżetu państwa. Przypomnijmy - 9 maja odbył się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.