Katastrofy naturalne oraz transformacja energetyczna mogą podwyższać oczekiwania inflacyjne

fot: Materiały prasowe

W opinii Izabeli Kloc, graniczny podatek węglowy jest traktowany nie jako dobry krok w stronę ochrony klimatu, lecz jako forma protekcjonizmu mającego ratować coraz słabszą i tracącą konkurencyjność unijną gospodarkę

fot: Materiały prasowe

Rosnące ceny praw do emisji CO2 mogą zwiększyć koszty prowadzenia firm - stwierdza Polski Instytut Ekonomiczny. Według analityków wzrost wydatków na zieloną transformację w ramach KPO jest szansą na ich ograniczenie, a Polska na cele środowiskowe planuje przeznaczyć ponad 52 proc. tych środków.

Analitycy PIE zwracają uwagę, że wraz z kolejnym zaostrzeniem celów klimatycznych UE - m.in. redukcji emisji o 55 proc. do 2030 r. - presja na szybsze zazielenienie gospodarki będzie szybko wzrastać.

Odzwierciedla to - jak przypomnieli - plan resortu klimatu zakładający redukcję udziału węgla w produkcji energii z obecnych 70 proc. do nawet 11 proc. w ciągu 20 lat. Zdaniem analityków to jeden z najambitniejszych planów klimatycznych w regionie, ale jego realizacja nie zapewni nam koszulki ekologicznego lidera, bo już teraz węgiel stanowi jedynie 12,6 proc. miksu energetycznego w UE. Jak podkreślili w analizie zamieszczonej w ostatnim wydaniu Tygodnika Gospodarczego PIE, transformacja energetyczna to konieczność, ponieważ rosnące koszty środowiskowe stają się coraz większym obciążeniem dla gospodarki.

Zwrócono uwagę, że rosnące ceny praw do emisji CO2 mogą spowodować wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Europejski system wyceny uprawnień ETS oparto na mechanizmie rynkowym, co powoduje większą zmienność cen oraz stwarza motyw spekulacyjny. Oznacza to, jak wyjaśniono, silniejsze bodźce do dekarbonizacji, a z drugiej strony zwiększa ryzyko krótko- i średniookresowych negatywnych szoków podażowych, np. cenowych. Destabilizują one prognozy inflacji, utrudniając prowadzenie spójnej polityki pieniężnej - stwierdza PIE. Jeszcze w marcu 2020 r. analitycy Europejskiego Banku Centralnego oczekiwali co najwyżej umiarkowanego wzrostu cen emisji - od tamtego czasu uprawnienia zdrożały ponad dwukrotnie, z 25 euro do 55 euro za tonę ekwiwalentu CO2.

Autorzy analizy przyznali, że katastrofy naturalne oraz transformacja energetyczna mogą podwyższać oczekiwania inflacyjne. Zwrócili uwagę, że gospodarstwa domowe kształtują swoje oczekiwania inflacyjne na podstawie dynamiki cen podstawowych dóbr, takich jak żywność oraz energia, które będą szczególnie wrażliwe na wzrost cen na skutek transformacji energetycznej oraz zmian klimatycznych.

Zdaniem PIE zmiany klimatyczne mogą też utrudnić prowadzenie skutecznej polityki gospodarczej. Dali przykład lata 2018 r., kiedy obniżony poziom wody w niemieckich rzekach utrudnił transport ropy naftowej, podnosząc jej cenę wbrew światowemu trendowi.

Jak zaznaczono szansą na ograniczenie i rozłożenie w czasie tego typu kosztów jest planowany wzrost wydatków na zieloną transformację w związku z realizacją KPO - Polska zamierza przeznaczyć ponad 52 proc. środków z Krajowego Planu Odbudowy na cele środowiskowe. Z dużych gospodarek europejskich porównywalny udział wydatków zakłada jedynie Francja - podkreślono. Z kolei Hiszpania i Włochy planują odpowiednio o 7 pkt. proc. i 10 pkt. proc. mniej, a Niemcy nawet 13 pkt. proc. mniejszy udział wydatków środowiskowych.

W ocenie PIE na korzyść Polski działają też szybko spadające ceny odnawialnych źródeł energii - realna cena uzyskania energii słonecznej spadła o 82 proc. w ostatnich 10 latach. Z kolei morska energia wiatrowa staniała w tym samym okresie o 29 proc., a eksperci oczekują znaczących spadków w najbliższych latach. Według wstępnych deklaracji rządu na morską energetykę wiatrową ma zostać przeznaczone co najmniej 437 mln euro. Połączenie powyższych czynników daje Polsce szansę na szybkie nadrobienie przynajmniej części dekarbonizacyjnej luki - oceniono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.