Katastrofalna powódź na południu Polski

Zagrożenie powodzią i lokalnymi podtopieniami cały czas jest duże na Dolnym Śląsku, Śląsku Cieszyńskim, w Małopolsce oraz na Podkarpaciu i Opolszczyźnie. W Małopolsce ewakuowano mieszkańców kilkunastu podtopionych zabudowań. W sobotę fala kulminacyjna przechodziła przez Kłodzko (Dolnośląskie), gdzie została zalana znaczna część miasta. W Kotlinie Kłodzkiej zostało zniszczonych 41 mostów i kładek mostowych, uszkodzeniu uległo pół tysiąca gospodarstw i domów. Na Podkarpaciu intensywne opady deszczu i burze spowodowały liczne podtopienia gospodarstw i pól oraz wzrost poziomu niektórych rzek. Rzeki i potoki przybrały także na południu Opolszczyzny. Na terenach podgórskich doszło do lokalnych podtopień.

W niedzielę rano na Dolnym Śląsku wciąż obowiązywało trzynaście alarmów powodziowych

w gminach: Stare Bogaczowice, Świdnica, Kłodzko, Nowa Ruda, Kamieniec Ząbkowicki, Mietków oraz we Wrocławiu, Stroniu Śląskim, Bardzie Śląskim i powiatach: kłodzkim, ząbkowickim.

Najtrudniejsza sytuacja panuje w Kotlinie Kłodzkiej. Najbardziej zalane rejony od rana ogląda wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna, który rozmawiał m.in. z mieszkańcami Jaszkowej Dolnej i Górnej pod Kłodzkiem, gdzie woda poczyniła ogromne szkody i zalała wiele domów i gospodarstw oraz zerwała lub uszkodziła pięć mostów.

Schetyna chce też spotkać się z mieszkańcami wsi Żelazno, którzy w wyniku intensywnych opadów deszczu, zostali odcięci od świata. Na zakończenie wizyty w Kotlinie wicepremier spotka się ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców oraz samorządowcami.

Wzburzony nurt rzeki Białej przerwał wał przeciwpowodziowy w okolicach miejscowości Kaniów koło Bielsko-Białej. Zagrożone są domy w rejonie tamtejszej ulicy Rybackiej, które już wcześniej zostały podtopione - poinformował w niedzielę przed południem wicestarosta bielski Mirosław Szemla.

Wał jest przerwany na długości około 100 metrów, niedaleko ujścia Białej do Wisły. Na miejscu są już strażacy, którzy próbują załatać wyrwę workami z piaskiem.

Zdaniem Szemli wyrwa w wale zniweczyła dwudniową pracę strażaków, którzy starali się wypompować wodę z zalanych domów.

W rejonie Jasienicy, którą nad ranem nawiedziła burza, rośnie dramatycznie poziom rzeki Iłowniczanki. - Jest już na granicy wylania - powiedział Szemla.

Nad Bielskiem-Białą wciąż pada deszcz.

MSWIA dysponuje 65 mln złotych na odbudowę zniszczonych w wyniku powodzi dróg i mostów - poinformował szef resortu Grzegorz Schetyna w niedzielę w Kłodzku. Wicepremier odwiedził Kotliną Kłodzką w związku z zagrożeniem powodziowym.

- 65 mln zł mam przygotowanych na ten najtrudniejszy czas, żeby bezpośrednio reagować w takich sytuacjach, jeśli chodzi o te zniszczenia infrastrukturalne\" - powiedział wicepremier w rozmowie z TVN24, pytany, ile pieniędzy ma MSWiA, by minimalizować skutki powodzi. Dodał, że chodzi przede wszystkim o odbudowę zniszczonych dróg i mostów.

Zaznaczył, że w razie potrzeby uruchomione zostaną środki także z rezerwy budżetowej w wysokości ponad 100 mln zł.

Caritas Polska zaapelowała w niedzielę o pomoc dla poszkodowanych w powodzi na południu Polski. Wpłat można dokonywać na specjalnie uruchomione konto, a także wysyłając sms o treści \"Pomagam\".

Jak poinformowała Caritas Polska na swojej stronie internetowej, pieniądze dla poszkodowanych w powodzi można przesyłać na adres: Caritas Polska ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 z dopiskiem: \"Powódź Południe\".

Ofiarom powodzi można również pomóc, wysyłając sms o treści \"Pomagam\" pod nr 72 902. Koszt sms-a to 2,44 zł (z VAT).

- Jest źle, a nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższych dniach miało być lepiej. W wyniku ulewnych deszczów dochodzi do podtopień na południu Polski. Woda zabiera wszystko - zbiory, niszczy domy, drogi - jednym słowem - pochłania to, co stanie na jej drodze. Tysiące domów pozostaje bez prądu. Trudna sytuacja jest na Dolnym Śląsku, w Małopolsce, na Opolszczyźnie oraz na Podkarpaciu - czytamy na stronie Caritas.

Organizacja apeluje o pomoc powodzianom. - Niestety, na najbliższe dni nie przewiduje się poprawy pogody, a mieszkańcy południa Polski drżą na myśl o tym, co jeszcze może się zdarzyć\" - pisze Caritas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego

Rozmowa netTG.pl - odcinek 55 - Wojciech Kuśpik | Prezes Grupy PTWP. Jak będzie wyglądał Śląsk za 5, 10, 15 lat?

Jak będzie wyglądać przyszłość gospodarcza Śląska za 5, 10 czy 15 lat? Czy przemysł obronny, medycyna i nowe technologie zastąpią odchodzące górnictwo i kurczącą się branżę automotive? O to zapytaliśmy Wojciech Kuśpika, Prezesa Grupy PTWP, organizatora m.in. Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Future Mining Forum & Expo.