Katastrofa: zginęło co najmniej sześciu górników
fot: mapy google
Chociaż kulturowo i mentalnie rynek turecki jest nam "trochę odległy", to w perspektywie kilku-kilkunastu lat będzie tam działać coraz więcej polskich firm
fot: mapy google
Co najmniej sześciu górników nie żyje, a jeden jest poważnie ranny – to najnowszy bilans katastrofy w tureckiej kopalni węgla – poinformował serwis mining.com.
Serwis powołuje się na informacje agencji Dogan, która podała, że ośmiu górników zostało zasypanych pod ziemią. Siedmiu udało się wydostać na powierzchnię, jednak stan sześciu z nich był tak zły, że pomimo przewiezienia do szpitala zmarli.
Ratownicy w dalszym ciągu próbują dotrzeć do jednego pracownika.
Kopalnia, w której doszło do tragedii znajduje się w prowincji Sirnak, na południowym wschodzie Turcji.
Wczesnym wieczorem media poinformowały, że prezydent Republiki Turcji Recep Erdoğan odwołał zaplanowane spotkanie z premier Beatą Szydło, uzasadniając decyzję koniecznością powrotu do kraju ze względu na "wewnętrzne sprawy". Oprócz katastrofy w kopalni, w Turcji doszło też do zamachu, wskutek którego zginęło co najmniej kilkunastu policjantów.